15 grudnia 2009

Paul Davies. Kosmiczna wygrana. Dlaczego Wszechświat sprzyja życiu?


Wydane przez

Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Paul Davies, tęgi fizyk, dedykuje tę książkę Johnowi Archibaldowi Wheelerowi, również fizykowi, który pracował z Nielsem Bohrem i którego wychowankiem jest Richard Feynman. W głowie może się zakręcić od tych nazwisk :-)

Davies pisze, że Wheeler był mistrzem eksperymentu i, co najważniejsze, uwielbiał stawiać wielkie pytania, pytania o to, czy da się zunifikować fizykę, czy czas i przestrzeń można wyprowadzić z jakiegoś bardziej podstawowego bytu fizycznego, czy człowiek tworzy prawa matematyki i fizyki, czy tylko je odkrywa.

Davies pokazuje jakie są teorie na temat powstania Wszechświata, prowadzi rozważania dotyczące tego, dlaczego coś w ogóle istnieje, zastanawia się na tym, dlaczego Wszechświat jest przyjazny życiu. Jednym z najważniejszych pytań, z którymi mierzy się autor, jest pytanie o to, czy Wszechświat jest rezultatem jakiegoś planu, czy ma jakiś cel, czy istnieje "po coś". Davies na to pytanie odpowiada, nie bojąc się przedstawić swojego stanowiska - w tym punkcie postępuje inaczej, niż wielu naukowców, którzy boją się przerażającego słowa "teleologia" i o których Davies pisze tak:

"Dla tych uczonych wszelkie sugestie na temat trendu teleologicznego lub postępowej ewolucji w kierunku świadomości, a nawet w kierunku większej złożoności, są bluźnierstwem. Jednak również ich argumenty mają marnie ukryte znamiona programu ideologicznego. Pod tym względem niewiele różnią się od tych, którzy z góry zdecydowali się na tę lub inną religijną interpretację natury, a następnie naginają fakty naukowe, by pasowały do przyjętych przez nich wierzeń."

Nie mogłam oderwać się od tej książki, pomimo tego, że jeśli chodzi o te wszystkie fizyczne sprawy, o których pisze Davies, nie zawsze mogłam nadążyć za autorem - cóż, nie jestem fizykiem. Ale jest na to rada - trzeba czytać powoli, uważnie, a jak trzeba, to czytać jeszcze raz; Davies pisze bardzo klarownie i trzeba mu zaufać, a efekty będą dobre.

* * *

Książkę można kupić w:

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Pod takim niebem (tym nad chatą) książka Daviesa musiała smakować jak żadna inna :) Bardzo fajny tekst.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Oj, smakowała, smakowała!!!

Pozdrawiam :-)