07 grudnia 2009

Staruszki

Stałam się ostatnio posiadaczką kilku książek starszych ode mnie.
Sporo starszych, nawet bym rzekła. Oto one:






Bardzo mi miło z ich powodu. Pani J. dziękuję gorąco:)

3 komentarze:

Anhelli pisze...

Moja najstarsza książka sięga 1939 roku, a więc pobiłaś mój rekord o prawie sto lat. Winszuję :)

pozdrawiam

Anonimowy pisze...

Zabrzmiało to tak jakbyś była jakąś postacią z książki Pilipiuka a Ty przecież jesteś młoda i piękna a książki robią wrażenie!!!!gratuluję:)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Anhelli,
i to przez zupełny łut szczęścia i przypadek:)

;)