06 lipca 2011

Amok

W sobotę kupiliśmy kilka książek na jarmarku staroci, w niedzielę - za grosze - kolejne dwie książki (tym razem nowe), a dziś przybyły naszej bibliotece kolejne nabytki. U Karto_flanej wyczytałam, że w "Domowym froncie" Chabrowepole sprzedaje książki. W cenie 5 zł za sztukę. Któż mógłby się oprzeć?

Stan książek idealny. Noaha Gordona polubiłam już dawno i teraz powoli gromadzę całość jego twórczości tłumaczonej na język polski. O "Żywotach zwierząt" usłyszałam podczas debaty nt. praw zwierząt w nauce Kościoła, a później znalazłam przywołanie tytułu w książce "W obronie zwierząt". Pozostałych książek tłumaczyć chyba nie trzeba. 

Polecam najserdeczniej listę na blogu "Domowy front":-)

7 komentarzy:

Isabelle pisze...

Ja się oparłam... ale ciężko było ;)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Isabelle,
dobrze, że jesteś:-)Ten antykwariat, w którym się obkupiłaś stacjonarnie też ma zniżkę o połowę, czy tylko w necie?;-)))

Iza pisze...

Najbardziej Cię podziwiam, że Ty będziesz CZYTAĆ tych wszystkich filozofów;)

Isabelle pisze...

Vivarium? Tak, na miejscu też jest zniżka :)

Kasiek pisze...

Coś fenomenalnego. Plus tej pracy jest taki, że księgarnie są zamknięte jak wychodzę z pracy :P ale niech wypłatę dostanę ;] przechowalnia w Merlinie pełna ;D

Hiliko pisze...

Oo, uwielbiam tę serię o filozofach :) Miłego czytania!

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kasiek, przegapiłam chyba najistotniejszą wiadomość - jaka praca?

Hiliko,
:-)