Przejdź do głównej zawartości

Helena Willis, Martin Widmark. Tajemnica zwierząt. Biuro Detektywistyczne Lassego i Mai.


Wydane przez
Wydawnictwo Zakamarki


"Biuro detektywistyczne Lassego i Mai" to seria książek rodem ze Szwecji. "Tajemnica zwierząt" to nasze pierwsze spotkanie z serią - już nie mogę się doczekać lektury "Tajemnicy meczu" i "Tajemnicy kina", które stoją na półce u Helenki.

Lasse i Maia prowadzą w swoim miasteczku biuro detektywistyczne. Bardzo podoba mi się szkic miasteczka umieszczony na początku każdej książki, powiedzcie sami, czy to nie przyjemne miejsce do dorastania? Nabrałam ochoty, żeby narysować z Helenką podobną mapę naszej okolicy.
Lasse i Maia podchodzą do rozwiązywania zagadek metodycznie - zadają mnóstwo pytań, robią skrupulatne notatki i zawsze, ale to zawsze dochodzą prawdy. Jestem nimi oczarowana - zgrani, inteligentni i niekonwencjonalni. Książkę czytało się świetnie! Być może dzięki czarno-białym ilustracjom wygląda ona trochę jak notatnik Mai z prowadzonego śledztwa; brawo za pomysł! Kolejna rzecz, która bardzo mi się podoba to podejście dorosłych do dzieci - traktują je POWAŻNIE. I co ciekawe - rozwiązanie "Tajemnicy zwierząt" wcale nie było oczywiste!

Coś mi się wydaje, że po lekturze książek z serii o młodych detektywach Wasze dzieci na pytanie: "kim chcesz zostać w przyszłości?" udzielą jedynej słusznej odpowiedzi ;)

Izabela mama Heleny

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...