Przejdź do głównej zawartości

Amok

W sobotę kupiliśmy kilka książek na jarmarku staroci, w niedzielę - za grosze - kolejne dwie książki (tym razem nowe), a dziś przybyły naszej bibliotece kolejne nabytki. U Karto_flanej wyczytałam, że w "Domowym froncie" Chabrowepole sprzedaje książki. W cenie 5 zł za sztukę. Któż mógłby się oprzeć?

Stan książek idealny. Noaha Gordona polubiłam już dawno i teraz powoli gromadzę całość jego twórczości tłumaczonej na język polski. O "Żywotach zwierząt" usłyszałam podczas debaty nt. praw zwierząt w nauce Kościoła, a później znalazłam przywołanie tytułu w książce "W obronie zwierząt". Pozostałych książek tłumaczyć chyba nie trzeba. 

Polecam najserdeczniej listę na blogu "Domowy front":-)

Komentarze

Magia książki pisze…
Ja się oparłam... ale ciężko było ;)
Monika Badowska pisze…
Isabelle,
dobrze, że jesteś:-)Ten antykwariat, w którym się obkupiłaś stacjonarnie też ma zniżkę o połowę, czy tylko w necie?;-)))
Iza pisze…
Najbardziej Cię podziwiam, że Ty będziesz CZYTAĆ tych wszystkich filozofów;)
Magia książki pisze…
Vivarium? Tak, na miejscu też jest zniżka :)
Kasiek pisze…
Coś fenomenalnego. Plus tej pracy jest taki, że księgarnie są zamknięte jak wychodzę z pracy :P ale niech wypłatę dostanę ;] przechowalnia w Merlinie pełna ;D
Weronika Król pisze…
Oo, uwielbiam tę serię o filozofach :) Miłego czytania!
Monika Badowska pisze…
Kasiek, przegapiłam chyba najistotniejszą wiadomość - jaka praca?

Hiliko,
:-)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?