28 lipca 2011

Renate Jones. Koty.



Wydane przez
Wydawnictwo Muza

Kolejna "kocia" nowość książkowa to dobrze napisany, rzeczowy i zawierający porządne informacje poradnik dla tych, którzy rozpoczynają przygodę zwaną "życie z kotem" i potrzebują solidnej podpory dostępnej całodobowo:-)

Grono autorskie to weterynarze i dziennikarze zajmujący się kotami. Każde z nich opracowało temat sobie najbliższy i pewnie dzięki temu lektura okazuje się być tak zajmującą.

W książce przedstawiono siedem obszarów tematycznych. Omówiono zachowania i rasy kotów, rzeczy, na które trzeba zwrócić uwagę zapraszając kota do domu, sposób wychowywania kota, możliwe kryzysy i rozwiązania terapeutyczne, a także przedstawiono zagadnienia dotyczące zdrowia mruczących pupili.

Oprócz klarownie wyłożonych, dobrze wyważonych informacji książka zawiera całe mnóstwo zdjęć. Fotografie wzbudzały mój entuzjazm nie mniejszy niż treści, które ilustrowały. W umaszczeniu japońskiego bobtaila usiłowałam dostrzec podobieństwo do Nusi (choć bobtail należy do ras bezogoniastych, a Nuśka ma dłuuugi ogon), w rozdziale o kocim zdrowiu nadgorliwie wyszukiwałam przyczyn tego, że Duszka nie przybiera na wadze, a czytając o tym, co robić, by koty były szczęśliwe gorączkowo dokonywałam rachunku sumienia.

Jeśli decydujecie się na przygarnięcie kota lub ktoś z Waszych przyjaciół zaprosił do domu te cudne czworonogi, pomyślcie o kompendium wiedzy o kotach. Moim zdaniem - warto.

6 komentarzy:

Kasia pisze...

Koty to ogromnie intrygujące i tajemnicze stworzenia. Chętnie przeczytałabym nie tyle poradnik, co książkę, która w jakiś sposób ukarze koci umysł :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kasiu,
ech - takiej książki pewnie nie ma;-)

Magda pisze...

chętnie bym przeczytała bo uwielbiam koty :)

nutta pisze...

Koty są bardzo fotogeniczne (podobnie jak psy). W Turcji widziałam olbrzymią ilość tych przemiłych futrzaków. Czy są tam fotki rasy van kedisi?

monotema pisze...

Wydawało mi się, że wiem wszystko o kotach, a wiem niewiele. Kocia po sterylizacji zanieczyszcza mi mieszkanie. Ręce opadają, ale koci dobrego samopoczucia nie brakuje. Pozdrawiam :-))

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Magda,
:-)

Nutta,
jest:-) Nieco podobny do tureckich kotów jest kot w schronisku w Katowicach - Leksus (http://forum.miau.pl/viewtopic.php?f=1&t=126394)

Monotema,
a co mówi wet?