02 maja 2012

Marcin Wroński. Skrzydlata trumna.

Wydane przez
Wydawnictwo W.A.B.

Komisarza Zygę Maciejewskiego , w najnowszej powieści Marcina Wrońskiego, obserwujemy w dwóch, diametralnie różniących się od siebie, rolach. W tej z 1936 roku Maciejewski jest dociekliwym stróżem prawa czułym na kobiece wdzięki, skrytym, dość nieufnym i żyjącym przede wszystkim swoją pracą. Maciejewski z 1945 roku to więzień nowej władzy osadzony w celi z kimś, kto budzi wspomnienia o lepszym życiu. Tu komisarz jest pionkiem w rękach kapitana Grabarza, który męczy go, torturuje z wyraźną, nawet nie skrywana satysfakcją.

"Skrzydlata trumna" to historia o czasach przedwojennego Lublina związana z lokalną fabryką samolotów. Tajemnicza śmierć jednego ze stróżów intryguje Maciejewskiego i choć oficjalnie zamknięto śledztwo orzekając samobójstwo, on drąży...

Obydwa plany czasowe Marcin Wroński spiął jedną klamrą - tym, by pokazać Maciejewskiemu ile znaczy, ile może i kim jest. Ale tego, co zostaje przekazane komisarzowi, już Wam nie napiszę - czytajcie.

2 komentarze:

Honorata pisze...

Cenię sobie książki Wrońskiego. Generalnie wspieram polską literaturę i kupuję w zasadzie tylko polskich autorów, tę też zakupię. A zagranicznych pożyczam:)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Honorato, miłej lektury:-)