Przejdź do głównej zawartości

Maciej Malicki. Wszystko jest.

To dziwna opowieść. W wiosce blisko gór i morza mieszka mężczyzna z Psem. Mieszka tam też Bardzo Bogaty i jego córka Łysa. Nieopodal przebiegają tory a ich bieg podzielony jest na dziesięciokilometrowe odcinki, poprawnym funkcjonowanim których zajmują się specjalne ekipy (jakoś tak mi się to Hłaskowo kojarzyło). We wsi mieszka Staruszka, która tworzy i sprzedaje nabiał oraz Janek, dla którego prawie każda rzecz, jakiej wykonania się podejmuje "prysc". Maciek za oknem widzi Agatę, wyjątkowo trudną do zdobycia górę. Półki z książkami w domu bohatera zastawione są utworami, które wymyśla jego przyjaciel. Wymyśla, opowiada siostrze, a ona je zapisuje, drukuje, oprawia i wysyła po jednym egzamplarzu Maćkowi.

Płyniesz, siedzisz, wędkujesz, jedziesz pociągiem, pal licho, wszystko jedno. Liczy sie powód. Siła, która nakazuje, wypycha i goni. Najważniejsza jest glowa, wzrok, słuch, węch, pamięć.

Do momentu otwarcia nowej książki przeczytałeś wiele innych książek, w których było coś z tego, o czym mówiła nowa. Po tak długiej wędrówce po tekstach odkryłeś, że nawet ta nieprzeczytana książka należy do twojego myślowego dziedzictwa.


P.S. Wkrótce odbędzie się spotkanie z Maciejem Malickim w cyklu Mistrz Słowa.

Komentarze

Anonimowy pisze…
http://splot.art.pl/aktualnosci/101/poczytalnia-czy-rozmiar-ma-znaczenie-chmielewski-malicki-7-kwietnia-2009r-19-00-l - zapowiada się fajne spotkanie z Malickim organizowane przez Fundację SPLOT.

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?