Przejdź do głównej zawartości

Ali Mitgutsch. 1001 drobiazgów. W mieście., 1001 drobiazgów. Na wsi



Wydane przez
Wydawnictwo Tatarak


Co jakiś czas zmienia się moja lista "hitów książkowych dla dzieci przyjaciół", tzn. książek, które po prostu trzeba kupić idąc w odwiedziny do maluchów. Od niedawna w czołówce są książki z serii 1001 drobiazgów Wydawnictwa Tatarak. 

Pamiętam, że w dzieciństwie, kiedy jeszcze nie umiałam czytać, uwielbiałam oglądać przeróżne wydania albumowe i encyklopedie - setki fotografii, mnóstwo szczegółów, za każdym razem coś nowego... Też tak mieliście? Właśnie takie są książki 1001 drobiazgów - można je oglądać w kółko i zawsze odkryjemy coś, czego wcześniej nie zauważyliśmy! Chyba nie da się niby znudzić, można wymyślać przy okazji różne zabawy (policz ile jest piesków na obrazku... pokaż to, co jest czerwone...). 

Świetne książki, idealne do podróży (twarde kartki!!!) i na deszczowe popołudnie w domu. Dzięki tym książkom trzygodzinna podróż pociągiem minęła Helence nie wiadomo kiedy. Ilustracje ładne i zabawne (poszukajcie na przykład "kuzyna z miasta" w książce o wsi). Warto, warto i jeszcze raz warto!!!

Izabela, mama Heleny

Komentarze

kornwalia pisze…
O, to będzie chyba mój prezent dla bratanic na święta :) Ekstra, dzięki :)
Agnes pisze…
Wygląda naprawdę ciekawie, a że mój mały smyk rośnie i coraz bardziej ciekawy świata, to chyba to będzie dobry zakup. Dziękuję!
Monika Badowska pisze…
Agnes,
z pewnością:-)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?