31 grudnia 2009

Andrew M. Greeley. Grzechy kardynalne.

Wydane przez
Wydawnictwo Książnica

Musiałam, po prostu musiałam, przeczytać "Grzechy kardynalne", bo po lekturze "Grzechów" zżerała mnie ciekawość.

Autor opisuje historię czworga ludzi. Towarzyszymy im, gdy byli dziećmi, gdy dorastali i obserwujemy ich dorosłe życie. Kevin już będąc nastolatkiem wiedział, że pragnie zostać kapłanem. Pat zdecydował się na kapłaństwo pod wpływem wizji, jednak zdaniem przyjaciela wybrał taką a nie inną drogę życia równie łatwo i bezmyślnie jak choćby napój do obiadu. Ich przyjaciółki próbują pookładać sobie życie wbrew uczuciom jakie czują do Kevina i Pata, choć i tak całą czwórką czują się wobec siebie zobowiązani, odpowiedzialni.

Ksiądz Greeley opisuje kulisy codzienności amerykańskich księży, relacje prowincji amerykańskiej z Watykanem, konklawe po śmierci Pawła VI, Jana Pawła I. Ukazuje animozje występujące między księżmi pracującymi w parafiach, zajmujących się karierą naukową, czy karierą wiodącą na szczyty władzy w Kościele.

Książki Greeley'a opisują społeczność irlandzką w Stanach Zjednoczonych, co nadaje dodatkowy - interesujący - koloryt powieściom.

"Grzechy" czytało mi się nieco lepiej niż "Grzechy kardynalne". Może wpływ na to ma czas w jakim zostały napisane obie książki, może tematyka. Niemniej jednak wiem, że będę czytać i inne książki Księdza Greeley'a - podoba mi się jak pisze.

4 komentarze:

Agnes pisze...

Jakoś szczególnie intensywnie wczytywałam się we fragmenty dotyczące Jana Pawła II - polskie sentymenty.

virginia79 pisze...

Szczęśliwego Nowego Roku !!! :) Spełnienia marzeń i ciągle tak znakomitej blogowej aktywności!!!

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Agnes,
ciekawe czy w każdej książce tego Autora są polskie wątki.

Virginio,
wzajemnie - szczęśliwego:)))

Agnes pisze...

Czytałam jeszcze "Pokusę" tego autora, ale słabo ją pamiętam... chyba jednak polskich akcentów tam nie było.