28 lutego 2010

Ana M. Briongos. Iran. W jaskini Ali Baby.


Wydane przez
Wydawnictwo Ushuaia

Z dużą przyjemnością obserwowałam Isfahan opisywany przez zakochaną w Iranie hiszpańską dziennikarkę i pisarkę. Ana M. Briongos spędziła u zaprzyjaźnionej rodziny irańskiej kilka miesięcy w 2001 roku, stała się ich gościem i domownikiem, stała się rezydentką sklepu z dywanami na isfahańskim bazarze. Autorka przedstawia serce miasta, dzieli się swoimi wrażeniami na temat relacji rodzinnych, przedstawia rolę kobiet w społeczeństwie, a wszystko to doprawia swoją życzliwością wobec tego, co ogląda.

"(...) nie tylko antropologiczna ciekawość pcha mnie w obce strony, ale też potrzeba skosztowania mądrości ludzi, którzy tam mieszkają, sprawdzenia, co oni wiedza o życiu i co czują, towarzyszenia im we wszystkim, co przynosi los i dzielenie się tym - ciągłe ofiarowanie i bycie obdarowywanym. Tylko kiedy się pozna, można wyjść poza stereotypy, a żeby poznawać, trzeba nauczyć się słuchać." (s. 153)

Ana M. Briongos nie była w Isfahanie jako turystka, ona stawała się - podczas pobytu w mieście - jego mieszkanką; spacerowała po ulicach, placach, parkach, doświadczała tego, czego doświadczały jej przyjaciółki. Stwarzając literacki obraz Isfahanu skupiła się na ludziach, na klimacie relacji między nimi, na tym, co stanowi codzienności mieszkańców miasta. Autorka napisała o religii, tradycyjnej technice tkania dywanów, ale sięgnęła także po tematy intymne - kontrolę narodzin, bliskość między małżonkami, małżeństwa kontraktowe i sposoby korzystania z toalety lub dbania o czystość.

Fascynująca książka napisana przez niemniej fascynującą kobietę.

Brak komentarzy: