11 sierpnia 2010

Araceli Fernandez Vivas. Szachy dla dzieci.

Wydane przez
Wydawnictwo Papilon


"Szachy dla dzieci" to szachowy podręcznik. Oczywiście nie jest to książka, której rzetelne przestudiowanie zapewni dużą siłę gry - to jest podręcznik dla dzieci i to podręcznik omawiający kwestie najbardziej podstawowe. Myślę, że książka przede wszystkim może zachęcić dzieciaki do zainteresowania się szachami, ale tu konieczne jest, żeby zapał do szachów przejawiali przede wszystkim rodzice, którzy przy pomocy książki mogą zainteresować swoje pociechy szachami i... zobaczyć, co z tego wyniknie :-)))

Książka jest bardzo ładnie wydana - znakomity papier, świetne rysunki, kapitalne diagramy z pozycjami. Tekst przytomnie ułożony - lekcja po lekcji dziecko dowiaduje się wszystkiego, co na początek trzeba wiedzieć o szachach. Po wstępnym kursie gry mamy zadania, słowniczek terminów szachowych, krótką historię szachów i listę najwybitniejszych szachistów.

Czy do czegoś można się przyczepić? Moim zdaniem do dwóch rzeczy. Po pierwsze, figury na diagramach mogłyby być bardziej klasyczne, a co za tym idzie - łatwiejsze w odczytywaniu. Chodzi o to, że trzeba dobrze się przypatrywać symbolom figur, żeby się rozeznać, który to goniec, który hetman, a który król. Z hetmanem to jeszcze pół biedy, ale król za bardzo przypomina gońca. Druga sprawa - w zadaniu dwunastym trzeba znaleźć ruch pozwalający na danie szacha królowi po promocji pionka w jakąś figurę. Oczywiście pionka trzeba promować w skoczka, natomiast błąd polega na tym, że biały król stoi pod szachem ze strony czarnego skoczka, a posunięcie należy do białych.

"Szachy dla dzieci" to książka znakomita, bardzo ładnie wydana i rzeczowo napisana - z pewnością okaże się atrakcyjna dla wielu dzieciaków. Tak myślę, a wniosek ten wywodzę z empirii, bowiem przetestowałam książkę, ze znakomitym skutkiem, na swojej Siostrzenicy :-)))

Brak komentarzy: