Przejdź do głównej zawartości

Tydzień z literaturą podróżniczą

Jako, że do końca wakacji jest zatrważająco blisko, a ja w tym roku niewiele miałam czasu na podróże,  postanowiłam zadbać o miłe wspomnienia z różnych stron świata sięgając po właściwą literaturę. Zatem w tym tygodniu odwiedzę Syberię, Alaskę, USA, Chiny, Indie, kraje nazywane "ziemiami przeklętymi", Afrykę oraz na rowerze i pieszo przemierzę świat. 


Komentarze

Florentyna pisze…
Fajny pomysł:-)
Czekam na relacje z podróży.
Pozdrowienia.
Monika Badowska pisze…
Florentyno,
dzięki za wsparcie:) Relacje oczywiście będą:)
Edyta pisze…
czekam na recenzję :) miło sobie czasem podróżować w wyobraźni :)
Klaudyna Maciąg pisze…
Ostatnio Chiny fascynują mnie coraz bardziej. Jestem więc ciekawa zwłaszcza tej pozycji.
Marigolden pisze…
Ostrzę sobie zęby na Orlińskiego, więc czekam na recenzję. :)
Monika Badowska pisze…
Edith,
:)

Futbolowa, Mariogolden,
nie jest tak, że ułatwiłyście mi wybór kolejnej lektury;))))
Meme pisze…
Fajne pozycje. Czekam na ich recenzje ;)
Barbara pisze…
Uwielbiam literaturę podróżniczą, dlatego też Twój stosik naprawdę bardzo mi się podoba - wygląda tak smacznie. A już szczególnie i z wielką przyjemnością skosztowałabym "Zew Natury". Dlatego też z niecierpliwością czekam na recenzje :).

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?