11 sierpnia 2010

Emile Ajar. Życie przed sobą.

Wydane przez
Wydawnictwo Cyklady

Kiedyś wysłuchałam 3/4 tej powieści w audiobooku. Mimo, że zachwyciłam się sposobem narracji i zafrapowała mnie tragiczna opowieść małego Momo, nie umiałam znaleźć odpowiedniego czasu na dalsze słuchanie. Na szczęście trafiła w moje ręce książka i mogłam nadrobić to, czego nie doczytałam...

Momo jest jednym z wielu dzieci, którymi opiekuje się pani  Roza, emerytowana prostytutka. Momo, jak i inni wychowankowie pani Rozy, są dziećmi kobiet "radzących sobie dupą". Cytat - choć może razić - jest przykładem szczerego, bezkompromisowego języka jakim posługiwał się chłopiec opisując sobie znajomy świat, świat, w którym żył i w zasadzie jedyny jaki znał.

Momo marzy o poznaniu matki. Opiekuje się starzejącą się panią Rozą, tłumaczy ją z dziwactw, otacza szacunkiem mając na uwadze jej doświadczenia życiowe (pochodziła z Polski, była w Oświęcimiu) oraz to, jak wiele robi dla dzieci, które nie mają prawa żyć.

Chłopiec obserwuje uważnie otaczający go świat. Lekarz twierdzi, że Momo jest dzieckiem o specyficznej wrażliwości, że ze względu na ową wrażliwość może mieć problemy z funkcjonowaniem społecznym. Momo doskonale sobie radzi, jest emocjonalnie bardzo związany z panią Rozą i jedynym, czym można się martwić, to jego los po tym, gdy już pani Rozy zabraknie.

Wstrząsająca opowieść. Lektura zapierająca dech i wywołująca łzy. Książka, która powinna trafić na półki młodszych i starszych. Gorąco polecam!

P.S. Jeśli ktoś chciałby powiedzieć, że podobna książkę napisał E.Schmitt, to spieszę donieść, że "życie przed sobą" zostało wydane w 1975 roku, a "Pan Ibrahim i Kwiat Koranu" w 2001 roku.

20 komentarzy:

niebieska pisze...

a już się martwiłam że nabawiłaś się wstrętu do książek

Futbolowa pisze...

Czy te książki są do siebie podobne? Ciekawa sprawa...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Niebieska,
skądże:)

Futbolowa,
ponoć;)

moni pisze...

Jakie to dziwne, dziś czytając stare wydanie "Kobiety do zjedzenia" Atwood, wydanej przez Videograf przeczytałam z tyłu książki streszczenia kilku książek wydanych przez to wydawnictwo. Było wśród nich "Życie przed sobą":)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Moni,
może były dwa polskie wydania tej książki?

Anonimowy pisze...

Amiable brief and this fill someone in on helped me alot in my college assignement. Thank you as your information.

moni pisze...

Tak, tak ... pewnie tak, ale nie to miałam na myśli pisząc, że widziałam :) raczej to, że taki zbieg okoliczności :)

Barbara (Himilika) pisze...

Zaraz sprawdzę, czy many ten tytuł w bibliotece. Twój opis mnie zachęcił, a "Pana Ibrahima i Kwiat Koranu" czytałam i jestem ciekawa, czy te książki są naprawdę podobne :).

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Moni,
;)

Barbaro,
miłej lektury:)

maioofka pisze...

Przeczytana niedawno "Obietnica poranka" tego autora, to jedna z najlepszych książek jakie miałam okazję spotkać na swej drodze. Także nie trzeba mnie mocno przekonywać - przeczytam po kolei wszystko co napisał :)
Ponoć to jedyny autor, który aż dwukrotnie został wyróżniony Nagrodą Goncourtów, tyle że pod różnymi nazwiskami. Tak wyczytałam ;)

PS. Gratuluję awansu, Nauczycielko! :))

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Maioofka,
ja chyba też spróbuję poczytać inne jego książki:) Dziękuję:)

katiuszka pisze...

Miałam takie małe deja vu, czytając opis książki Schmitta i mając jednocześnie w pamięci "Całe życie przed sobą". Jak widać, nie tylko mnie się kojarzy ;)

Dziękuję za częste inspiracje czytelnicze :)

Serdeczne pozdrowienia, Nauczycielko :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kaiuszko,
na ślad tych podejrzeń trafiłam na blogu Marty Fox i podpisuję się pod owymi podejrzeniami;)

To ja dziękuję:)
Serdeczności:)

Agnes pisze...

Wpisuję na listę "do przeczytania".

Motylek pisze...

Potwierdzam, że warto przeczytać.
Wstrząsająca i bardzo, bardzo smutna opowieść.
Jedna z tych, do których wraca się myślami w chwilach zadumy.

Motylek

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Agnes,
i co - przeczytałaś?

Motylku,
prawda? Dziękuję, że napisałaś:)

Motylek pisze...

Oczwiście, że musiałam napisać, że dzięki Tobie przeczytałam kolejną wspaniałą książkę!

Ale zapomniałam dodać, że to jedna z zaproponowanych przeze mnie książek, którą kupiła moja lokalna biblioteka miejska. I chwała im za to!

Motylek

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Motylku,
:)

Świetna inicjatywa z tymi propozycjami do biblioteki:)

Agnes pisze...

Nie przeczytałam, wysłuchałam. Recenzja tu: http://mcagnes.blogspot.com/2010/10/zycie-przed-soba-emile-ajar-przepiekna.html

I bardzo się cieszę, że ją sobie po Twojej recenzji wrzuciłam do schowka, warto było.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Agnes,
czytałam, faktycznie, tylko zapomniałam;)