08 sierpnia 2010

Niedzielnik nr 4

Ostatnie kilka dni spędziłam aktywnie inaczej, czyli - jak łatwo dało się zauważyć - poza blogiem, z minimalną liczbą czytanych stron. Odwiedziła nas Helenka ze swoją Mamą, a moja Siostrą,  i dni mijały za szybko, choć bardzo intensywnie. Jutro ruszam w podróż, z której planuję wrócić we wtorek, w środę pozałatwiam jeszcze kilka ważnych spraw i znów będę mogła wrócić do spacerów, kotów i czytania:)

Wczoraj, podczas wizyty w największym - jak mówią - komisie w Polsce, widziałyśmy taki obrazek:
Chyba powinnam go kupić i powiesić przy wejściu do sypialni;)

5 komentarzy:

mpoppins pisze...

Rewelacja !!! też chcę taki :)))

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Mpoppins,
prawda?:)

Futbolowa pisze...

Haha, fantastyczne! :D

Virginia pisze...

hihi, ekstra, kupię taki jeśli jedna z kaczek/gęsi/ będzie tyłkiem obrócona do tej drugiej :)

Agnes pisze...

O, Siemianowice, ten sam region co mój (Piekary) :)