Spacer po Warszawie

Minione cztery dni należały do dni bardzo intensywnych. Rozmowy, spotkania, uśmiechy, zachwyty nad książkami, czas na spacer po mieście, dyskusje, mnóstwo chwil z ludźmi dawno nie widzianymi lub widzianymi po raz pierwszy, choć wydaje się, że są znani od dawna.









Dziękuję tym, którzy poświęcili mi czas. Tym, dzięki którym, pobyt w Warszawie był świętem.


 Znak czasów
 Jakub Ćwiek

  Gratuluję!

Wydawnictwu Media Rodzina również gratuluję!
 
Mam sentyment do zdjęć robionych ze schodów




Przepiękny atlas, który - jak wskazał pan na zdjęciu - nie nadąża za zmianami terytorialnymi.


 Stefano Redaelii


 Janusz Głowacki wspierał promocję książki swojej córki.
Wierszem Agnieszki Frączek moja siostrzenica zdobyła wyróżnienie w Międzyprzedszkolnym Konkursie Recytatorskim :-) Tym o żabie, która chciała być damą...
 Tanya Valko




 Kilka słów wymienionych z Szewachem Weissem bardzo mnie wzruszyło.
Jedna torba podróżna zamieniła się w dwie, co z pewnością zrozumiecie patrząc na zdjęcie poniżej:

"Rozsypane wspomnienia" dostałam od Jolanty Kwiatkowskiej z prośbą o uważną lekturę. Książki Świata Książki otrzymałam w prezencie; dziękuję:-) W olbrzymim tomie "Służby specjalne" znalazłam oddzielny rozdział o Johnie Le Carre. Singer to nie ten znany, od "Sztukmistrza z Lublina", ale przedwojenny reporter. Zwabiona Waszymi zachwytami postanowiłam przyjrzeć się bliżej "Alei Bzów". "Faraona" wręczył mi Konrad  Lewandowski; mam jeden z 50 drukowanych egzemplarzy książki.

P.S. Ścienny kalendarz z Kotem Simona można było kupić za 1 zł. Ale już mi się nie zmieścił...

16 komentarzy:

Katarzyna Majgier pisze...

Świetne zdjęcia i relacja! Też byłam i pstrykałam, ale tylko w czwartek i piątek.

Jednak mam poczucie, że to już nie te targi, co kiedyś...

zakurzona pisze...

Piękna fotorelacja!
Gdybym wiedziała co masz w torbach, mogłabym namówić Svemira do ucieczki z bagażem ;)

Magdalena Bo pisze...

Dzięki za relację! Ja byłam w niedzielę - krótko, ale treściwie. Zaparszam na moje wspomnienia i wrażenia :)

Agnes pisze...

Bardzo lubię oglądać zdjęcia z targów, trochę czuję się, jakbym tam była.

Abigail pisze...

Ale Ci zazdroszczę :)! Cudnie :D

Natalia H. pisze...

Chciałabym pojechać na Targi, chociażby po to, żeby przywieźć tak piękny stos:)

Agata – sierysuje.pl pisze...

To pierwsze Targi od X lat, na których nie byłam, buu:( za daleko!

Monika Badowska pisze...

Podzielam Twoją opinię dot. Targów.

Monika Badowska pisze...

:-D

Monika Badowska pisze...

Poczytałam:-)

Monika Badowska pisze...

Ja też lubię. Każdy dojrzał coś innego:-)

Monika Badowska pisze...

:-D

Monika Badowska pisze...

:-)

Monika Badowska pisze...

Szkoda. A masz jakieś bliżej siebie?

Katarzyna Majgier pisze...

Przeglądając zdjęcia na mój blog zobaczyłam jeszcze ciekawostkę: w wielu miejscach było dużo atrap książek. Nie wiem, czy kiedyś widziałam na targach tyle atrap... W ogóle nie wiem, czy widywałam jakieś atrapy książek na targach. ;-)

A poza tym, to właśnie wolałam międzynarodowe targi, organizowane przez Ars Polonę.

Monika Badowska pisze...

K.M., nie zwróciłam uwagi na atrapy... Naprawdę było ich aż tyle?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Copyright © Prowincjonalna nauczycielka , Blogger