06 sierpnia 2009

Christine Darcas. Tańcząc w twoich ramionach.


Wydane przez
Wydawnictwo Dolnośląskie

Madeleine, niegdyś tancerka i niegdyś kobieta sukcesu, przeprowadza się z USA do Australii, bo właśnie w Australii jej mężowi zaproponowano pracę. Zmiana jest dość drastyczna – kobieta ma duże problemy, by odnaleźć się w nowym otoczeniu, by poradzić sobie z nową rolą – tylko matki, żony i gospodyni domowej, by nauczyć się żyć w Australii. W chwili największego kryzysu przejeżdża koło szkoły tańca i przypomina sobie, jak wielką przyjemnością był dla niej kiedyś taniec. Mąż odmawia uczestnictwa w lekcjach (niezły jest z niego, tak w ogóle, buc), więc Maddy zaczyna tańczyć z instruktorem lub innymi mężczyznami w szkole. Z tańca rodzi się flirt, a z flirtu uczucie, które Maddy mogłaby żywić do Geordiego, ale nie żywi, gdyż on wzgardził jej propozycją;)

„Tańcząc w twoich ramionach” to książka wydana w serii „do torebki”, czyli mająca być – w moim odczuciu – miłym wypełniaczem czasu wolnego. Autorka sięgnęła po sprawdzone w wielu podobnych lekturach wątki, poukładała je jak należy i złożyła w sprawnie napisane czytadełko (które jak można przypuszczać opiera się w dużej mierze na jej własnych przeżyciach). Na aktualne upały, na leżenie na plaży – jak znalazł:)

7 komentarzy:

Nemo pisze...

Faceci to świnie, szczególnie ci, którzy odrzucają kobiece propozycje :P

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Nemo,
;) Ale na pocieszenie dodam, że póxniej się ów mąż naprostował;)

Nemo pisze...

No bo w kobiecej literaturze, żona zawsze skutecznie wychowuje męża :) W realu panie mają jakby nieco mniej sukcesów pedagogicznych :P

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Nemo,
a literaturze męskiej panie są zawsze ładnym, ale głupim i pakującym się w kłopoty stworzeniem;) Uznajemy remis?;)

Nemo pisze...

W życiu! Panie mają być śliczne i mądre, zasługuję na wszystko co najlepsze ;)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Nemo,
a gdzieś Ty w literaturze męskiej widział śliczą i mądrą?;)

Nemo pisze...

Zdarzyło się :)