Przejdź do głównej zawartości

Książki do wyzwań

Byłam dziś w bibliotece. Przygotowałam ściągawkę posiłkując się katalogiem i tworząc listy książek, które chciałabym przeczytać w ramach wyzwań. Przejrzałam też półki domowe i znalazłam jeszcze trzy książki, które planuję zgłębić do końca sierpnia; chcę zdążyć zanim skończy się Kolorowe Czytanie.

Oprócz tego, co widać na zdjęciach na ściągawce miałam Johna Galsworthy'ego "Dziewczyna czeka", "Kwiat pustyni", "Za rzeką", ale akurat ta trylogia schowana była na magazynowych półkach. Znalazłam też - do wywania pereferyjnego - "Przyjrzysty Tamir", ale odstraszyła mnie wielkość dzieła. Podobnie było z "Gramatyką miłości i innymi opowiadaniami" Bunina (to już czytanie Noblistów). "Lata pozłacane, lata szare" Stefana Kisielewskiego też były zbyt obszerne jak na mój gust.

Komentarze

agaczyta pisze…
Sporo tego znalazłaś. A Kolorowe czytanie kończy się 30 września, więc masz dodatkowy miesiąc :)
Monika Badowska pisze…
Dededan,
oooo, czyli znów coś przegapiłam?:)
Anonimowy pisze…
ale pięknie jesteś przygotowana do odrobienia zadania :)zazdroszczę udziału w trzech wyzwaniach, ja podjęłam się tylko jednego, bo czasu brakuje :(

Virginia
Monika Badowska pisze…
Virgina,
bo ja jestem taki człowiek, co woli się najpierw napracować, a później już tylko się pławić w przyjemnościąch:))) I w myśl tej zasady spędziłam przy komputerowym katalogu ponad godzinę, a później prawie godzinę między półkami w bibliotece. Oczywiście wszystkie interesujące mnie książki stały na najniższych, tych przy podłodze, półkach;)))

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?