Przejdź do głównej zawartości

Rabindranath Tagore. Dom i świat.


Wydane przez

Wydawnictwo PIW

Fabuła powieści Noblisty (1913) wydaje się być prosta: Bimali jest żoną Nikhila, gdy w ich domu pojawia się Sandip, przywódca ruchu politycznego głosząc hasła działania ku Sprawie.

Bimali daje się uwieść słowom pełnym pasji, pożądania i siły jakimi czaruje ją Sandip. On zaślepiony przekonaniem, że: "Pokrewnych dusz mogą być tysiące. Moja umowa z naturą nigdy nie przewidywała, że mam się wyrzec wszystkich niezliczonych pokrewnych mi dusz dla jednej jedynej. W moim życiu dotychczas odkryłem ich wiele, a przeciez nie zamkneło mi to drzwi do następnej, a ta następna stoi mi wyraźnie przed oczami." coraz śmielej sięga po żonę innego mężczyzny, podczas gdy ów mężczyzna... Cóż, Nikhil zawsze powtarzał żonie, że ma z domu wyjść do świata, że ograniczenie jej do spraw właściwych domowi zabiera jej część człowieczeństwa - tę część, którą pielęgnowałaby i odkrywała będąc w świecie.

Fascynująca jest przenikliwość z jaką autor opisał swoich bohaterów. Konwenanse, w które wciśnięte są emocje i działania Bimali, Nikhila i Sandipa dają bogaty ogląd społeczności indyjskiej. W tle najistotniejszych spraw dostrzec możemy to, jak funkcjonują rodziny, jakie są zależności między nauczycielem i uczniem, uwarunkowania kulturowe. I kto wie - może to właśnie jest sednem powieści?

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?