04 sierpnia 2009

Dodatek do gazety

Dziś w kiosku wypatrzyłam lipcowo-sierpniowo numer Sukcesu, a może nie tyle samo czasopismo, co książkę do niego dołączoną, czyli

Gdyby ktoś był ciekaw czy warto to czytać, to zachęcam do przeczytania recenzji na Lekturkach.

Może, ktoś, kto jeszcze nie odwiedził literacko Indii skusi się na "Aranżowane małżeństwa"? Książka wraz z gazetą kosztuje 9,90 zł.

16 komentarzy:

montgomerry pisze...

Dziekuję:)

Zosik pisze...

O jak fajnie. Może w takim razie kupię, żeby mieć własne.

E.milia pisze...

Mnie się bardzo podobała ta książka, a z tego co pamiętam, to też kupiłam ją z gazetą, tylko że parę ładnych miesięcy temu... I nawet nie pamiętam, jaka to była gazeta, bo zwróciłam uwagę tylko na książkę, która bardzo mi się podobała i polecam wszystkim, którzy chcą zbliżyć się literacko do Indii i sytuacji indyjskich kobiet a nawet, moim zdaniem, kobiet w ogóle.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Montgomerry,
a proszę:) Jak tam wakacje?:)

Zosiku,
prawda - jak też kupiłam:)

E.milio,
czytałam jedną lub dwie ksiązki tej autorki i podobały mi się - stąd mój zakup i zachęta:)

montgomerry pisze...

A dziekuję, wakacyjnie remontowo i niedługo przeprowadzkowo:)Pozdrawiam:)

czytadełko pisze...

Eh, a ja poleciałam jak głupia do kiosku i niestety nie ma. Jest tylko wydanie bez książki :(.
Pozdrawiam! :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Montgomerry,
powodzenia:)

Czytadełko, może w innym kiosku będzie:)

czytadełko pisze...

Szukałam w dwóch :(.
Może jeszcze jutro gdzieś poszukam. A może była dodawana tylko w wybranych regionach Polski, czasem tak robią.
No cóż, pozostaje mi biblioteka ;)

Anonimowy pisze...

Bodajze styczniowe numery "Sukcesu" tez byly z ksiazka, i to wlasnie wtedy zdobylam i te, i ... 6 innych. Kupilam bowiem te sama gazete w 7 egzemplarzach, aby miec 7 roznych fajnych ksiazek - wszystkie wydane przez Zysk i S-ka, wiele nowosci z 2008 roku. Z tego co wiem, to bylo wiecej roznych, ale ja trafilam "tylko" na 7.

Anonimowy pisze...

Czytadełko, u mnie w kioskach były bez dodatku, ale w InMedio panie miały kilkanaście egzemplarzy na zapleczu i każdy z inną książką. Przyniosły mi wszystkie i były nieco zdziwione, że wzięłam pięć sztuk. Ale jak zauważyły cenę jednej książki z gazety (ponad 35 zł), to stwierdziły, że rzeczywiście warto. A ja jestem happy, bo dwie z tych książek i tak chciałam sobie kupić w Merlinie (ale zapłaciłabym więcej niż teraz za te pięć).

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Czytadełko,
to ja już jestem zbędna w tłumaczeniu tych spraw:)

Anonimowy,
a jakie jeszcze sa książki? Może i ja popoluję?

czytadełko pisze...

A kto jest na okładce tego wydania z książką? :> Bo nie mogę nigdzie znaleść :[

montgomerry pisze...

U mnie w ogóole jeszcze nie ma w kioskach tej gazety

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Montgomerry,
a może już nie ma? To wydanie lipcowo-sierpniowe.

Anonimowy pisze...

Jakie jeszcze książki? Na przykład "Rudzielce" Buziak, "Aneczka" Lemańskiej, "Dym się rozwiewa" Milewskiego, "Ekspedycja Kolitz" Rygiel, "Pożar w moim domu" Ashwort, "Dziewczyna z perłą" Chevalier i jeszcze jakieś z serii "Kameleon", ale nie pamiętam tytułów.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Dziękuję bardzo:)