18 sierpnia 2009

Z wyzwaniami za pan brat...

Postanowiłam ostatni tydzien wakacji poświęcić książkom wyzwaniowym. Ustawiłam je wszystkie na jednej półce, żeby mi wzrok nie uciekał w inną stronę i zaczęłam od powieści łużyckiego pisarza zatytułowanej "Wycieczka do Krakowa".

Czytam, a z głośników leci:

2 komentarze:

liritio pisze...

Czytaj, czytaj, ja się strasznie zebrać nie mogę, przeczytałam jedną i tak... jeszcze tylko pięć :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Lirito,
kolorowe już niby mam za sobą, i coś z peryferii już też, ale skoro natargałam z biblioteki cały stos - to ambicjonalnie - będę czytać;)
Powodzenia:)