17 stycznia 2010

Johan Theorin. Nocna zamieć.


Wydane przez
Wydawnictwo Czarne



Niedawno przeczytałam na jednym z blogów wyznanie, że im ciekawsza książka, tym trudniej o niej pisać. Dodam od siebie - tym trudniej pisać nie zdradzając za wiele z fabuły. Gdy czytałam "Nocną zamieć" myślałam o tym, jak ją Wam przedstawić, po czym najchętniej ograniczyłabym się do okrzyku - CZYTAJCIE!


Joakim i Katrine Westinowie wraz z dziećmi opuszczają Sztokholm. Ich nowym domem jest Aludden, siedziba położona u brzegów Morza Bałtyckiego, dom zbudowany z drewna wyrzuconego przez morze, stojący w otoczeniu dwóch latarnii na Olandii. Legendy głoszą, że owym domu wciąż gromadzą się dusze tych, którzy umarli w Aludden.


U progu nowego życia rodzinę Westinów dotyka tragedia. Joakim, zmuszony do samodzielnej opieki nad dziećmi, nie może otrząsnąć się z tego, czego doznał i nieco wbrew rozsądkowi coraz intensywniej poszukuje potwierdzenia historii towarzyszących domowi.


Młoda policjantka, zaczynająca pracę na wyspie, prosi brata swojego dziadka o opowieści z przeszlości rodziny, okolicy; pragnie zachować pamięć lat minionych.


Pozornie niezwiązane ze sobą wątki toczą się swobodnie, tworząc fabułę przesiąkniętą specyfiką szwedzkiej prowincji, życia związanego z morzem, życia uzależnionego od siły wiatru, mocy zimy, życia twardego i wymagającego wiele od tych, którzy wiążą swoją codzienność z Olandią.


Przeszłość skrywa tajemnice. Ukrywa zło, zawiść, miłość, niezrozumienie, nienawiść, samotność. Przeszłość, którą zgłębia Joakim uczy go, uspokaja, wyjaśnia. 


Ech... CZYTAJCIE!

6 komentarzy:

mdl2 pisze...

Właśnie umarłam z zazdrości :)
bo nie mogę się już doczekać tej książki i powrotu na Olandię.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

mdl2,
aleś Ty szybka:)))

KrzysztofUW pisze...

Faktycznie, bardzo szybko powróciłaś na wyspę Prowincjonalna Nauczycielko! I ja również doczekać się nie mogę, zresztą chyba tą książkę już nagrodzili "Kluczem".

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

KrzysztofieUW,
znalazłam info, że nagrodzili:)

Agnes pisze...

Okładka jest przesugestywna :)

KrzysztofUW pisze...

Przesugestywna to mało powiedziane! Fakt, poprzednia lepsza.