10 stycznia 2010

Terry Pratchett. Księgi Nomów.


Wydane przez
Wydawnictwo Rebis


W tomie zatytułowanym "Księgi Nomów" znajdziemy trzy księgi: Nomów księga wyjścia, Nomów księga kopania, Nomów księga odlotu, opisujące wydarzenia w porządku chronologicznym.
Nomy to stworzenia, które stwierdzają, że ludzie są do nich podobni. Niewielkie, żyjące w różnych miejscach, wywodzące się od wspólnych przodków (o których większość z nich już zapomniała), nieświadome, żę oprócz ich plemienia/gromady żyją gdzieś jeszcze inne nomy.


Maslikin i Grimmy, żyjąc na parkingu nieopodal baru, opiekowali się kilkunastoma starcami; troszczyli się o jedzenie, ciepło i wszystko to, co pozwoli przeżyć, nie spotykając się jednak ze szczególną wdzięcznością swoich podopiecznych. Za namową Maskinina grupa opuściła dotychczasowe miejsce i dotarła do dużego sklepu. Tam spotkali innych nomów, którzy zapomnieli już, że istnieje coś takiego jak Zewnątrz, a opowieści o niebie, deszczu, czy niebezpieczeństwach czyhających na nomy, traktowali jak bajki. Wieść o tym, że sklep ma zostać zniszczony zmusiła wszystkie nomy do intensywnego działania.


Stworzonka patrzą na świat jaki przyszło im dzielić z różnymi szkodnikami i ludźmi zdumiewająco prosto i dzięki temu wdzą wiele spraw takimi jakimi one są, a nie takimi jakimi my - ludzie - chcemy je widzieć. "Księgi Nomów" to, oprócz milej literackiej rozrywki, ciekawy obraz współczesnych społeczeństw, szczególnie tych o wyższym stopniu technicyzacji.


Polecam!

2 komentarze:

damqelle pisze...

Przyznam się że nie czytałam jeszcze. Ale sięgnę bo mnie ten człowiek niezwykle bawi i inspiruje. Po świecie dysku - nic bardziej zaskakującego być nie może ;)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Damqelle,
ja wciąż odkrywam Pratchetta:)