07 lutego 2010

Lucyna Olejniczak. Dagerotyp. Tajemnica Chopina.

Wydane przez
Wydawnictwo Aurum

Opowieść Lucyny Olejniczak wiedzie czytelników z rodzinnego miasta Autorki, Krakowa, do Paryża i innych rejonów Francji. Bohaterka stanowiąca alter ego pisarki ma wyjątkowe szczęście do stykania się z wydarzeniami z przeszłości, które pobudzają wyobraźnię, pozwalają odkrywać tajemnice osadzone w historii i lekko pomarzyć.

Siostra przodkini Sophie, koleżanki Lucyny, miała w latach trzydziestych XIX wieku romans z muzykiem, fortepianistą, z Polski. Zaświadczają o tym wspomnienia przekazywane w rodzinie, stare listy Marie do siostry, pewne wydarzenia, które wydają się być konsekwencjami spotkania dziewczyny z Polakiem. Prawdopodobne jest, ze Marie zakochała się ( z wzajemnością) w Fryderyku Chopinie mieszkającym wówczas w Paryżu.

Wraz z bohaterami książki poszukujemy śladów Marie w Paryżu i zamku rodzinnym w Szampanii, wędrujemy poprzez barwny Paryż wypatrując w stolicy Francji obecności Chopina i wciąż ulegamy czarownym marzeniom Lucyny o gorącej miłości łączącej kompozytora z antenatką jej przyjaciółki.

Ktokolwiek polubił gawędziarski styl pisania Lucyny Olejniczak podczas lektury jej powieści o dziadku – strażaku żyjącym na początku XX wieku w Krakowie - ten z przyjemnością sięgnie po „Dagerotyp”. Tym bardziej, że w tej powieści oprócz historii miłosnej znajdziemy wiele informacji o muzyce, malarstwie, Francji, czy francuskich obyczajach. Bogata wiedza Autorki o wspomnianych dziedzinach sztuki zasługuje na uznanie, a „Tajemnica Chopina” wciąż czeka na odkrycie. Polecam:)

4 komentarze:

niebieska pisze...

matko ja nawet nie słyszałam o Lucynie Olejniczak :)

niebieska pisze...

powinnam się wstydzić ?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Niebieska,
nie:)

Joanna pisze...

Oj a ja słyszałam:)
A słyszałyście o Andromedzie Romano-Lax? To nazwisko pisze tutaj w kontekście jej nowej książki, która też jest bardzo, ale to bardzo muzyczna, i pełna dawnych hiszpańskich obyczajów, opisu dworu królewskiego początku XX wieku. Myślę, że "hiszpański smyczek" też może się spodobać:)