22 lutego 2010

Spotkanie z Panią Katarzyną Enerlich


W piątek, 19 lutego, miałam przyjemność uczestniczyć w spotkaniu autorskim Pani Katarzyny Enerlich. Ta rozmiłowana w prowincji Autorka pochodząca z Mrągowa, okazała się być uroczą, serdecznie uśmiechniętą rozmówczynią.

Pani Kasia wspólnie z czytelnikami swoich książek prześledziła ważne momenty powieści, zdradziła, które z sytuacji opisanych w powieściach są fikcyjne, podzieliła się przepisami na pyszne, tradycyjnie mazurskie (i nie tylko) potrawy. W rozmowie poruszono temat przydrożnych starodrzewów wkomponowujących się w krajobraz Mazur i tych, którzy walczą o ich istnienie, doświadczeń życiowych Autorki, które - podobnie jak w przypadku każdego z nas - wpływają na teraźniejszośc i przyszłość, sympatii jaką autor odczuwa do stworzonych prze siebie bohaterów. Usłyszeliśmy także historię powstania obydwu już wydanych powieści, a także tych, które bądź są w pisaniu bądź w fazie koncepecji myślowej. Pani Kasia opowiedziała o tym jak w jej życiu pojawił się rudy kot (a było to już po napisaniu ksiażki, w której kot występował).

Rozmowy trwały długo, atmosfera spotkania stawała się coraz bardziej przyjacielska, serdeczna i ciepła.

Z biblioteki wyszłam po ponad trzech godzinach. I uwierzcie - nie byłam ostatnią osobą, która wychodziła. Wokół Pani Katarzyny Enerlich wciąż krążyły uśmiechy i wiele dobrych słów.

Było mi bardzo miło:)

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

Moniko, to mnie było miło. Nie ma spotkań przypadkowych - nasze było cudowne.... Kasia Enerlich

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kasiu,
:)

niebieska pisze...

Dzień dobry ! nie nadążam !
Widzę zmiany :) jeszcze się dobrze nie zadowmowiłam ale chyba jest fajnie :)
Książki Pani Kasi jeszcze przede mną , sądzę że 2011 jest realny :)

Agnes pisze...

Nowy szablon jest chyba przyciężki ;)

Agnes pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Niebieska,
:-D

Agnes,
sprawdzałam w Operze, Mozilli i Chromie - wszędzie jest idealnie.