19 czerwca 2010

Jesús Bastante Liébana. Schizma.

Wydane przez
Wydawnictwo Esprit

Na własny użytek dokonałam podziału powieści historycznych na te, w których więcej jest "powieści" i na te, w których znajdziemy więcej historii. "Schmizma" należy do tych drugich, więc z pewnością jej czytanie ucieszy tych, którzy w historii są rozsmakowani. Ja sięgnęłam po tę książkę zaciekawiona tym, w jaki sposób Autor przedstawił Lutra i jego reformy.

Przyznam, że nie wiedziałam, że Luter był augustianinem, choć przecież miałam wiedzę, iż był księdzem. Nie znałam tła historyczno-politycznego, które zaważyło na wyborze Hadriana VI, papieża dążącego do zreformowania Kościoła. Obce były mi szczegóły związane z uwięzieniem Marcina Lutra, które pozorować miało jego śmierć.

Zanurzenie się w XVI wieku sprawiło mi przyjemność intelektualną umożliwiając oderwanie się do codzienności. I choć nie mogłam się całkowicie zapomnieć i zlekceważyć współczesności, bardzo cieszy mnie czas, jaki poświęciłam na przeczytanie "Schizmy".

P.S. W powieści pojawia się także wątek Ignacego Loyoli - może Autor opisze go w kolejnej powieści?

7 komentarzy:

Grzesiek pisze...

Widziałem tę książkę w ostatnich propozycjach "Esprit", ale zrezygnowałem na rzecz powieści Bernarda Schlinka.

montgomerry pisze...

lubię takie książki:)
Pozdrawiam

Vampire_Slayer pisze...

Nie przepadam za historycznymi takimi na "sucho", ale z wątkiem powieści może być ;)
Dlatego bardzo chętnie po nią sięgnę. :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Grzesiek,
mnie się to bardziej niż Schlink podobało;)

Montgomerry,
:)

Vampier_Slayer,
no to czekam na Twoje wrażenia:)

Joanna Gołaszewska (kalio) pisze...

Ja już nie mogę się doczekać, kiedy po nią sięgnę:)

Simon pisze...

O! Jeśli znajdzie się coś o Ignacym z Loyoli to bardzo proszę o namiary! Interesuje mnie wyjątkowo!

Futbolowa pisze...

Bardziej lubię tę pierwszą grupę - czyli więcej powieści, mniej historii, ale akurat postać Lutra jest dla mnie interesująca, więc kto wie... :)