Przejdź do głównej zawartości

Danuta Zawadzka, s. Aleksandra Miś CSS. Piosenki dla przedszkolaka 2.

Wydane przez
Wydawnictwo Skrzat

"Piosenek dla przedszkolaka" jest jedenaście. Ich teksty są proste, może zbyt proste dla starszych przedszkolaków, ale dzieci młodsze mogą na nich ćwiczyć umiejętności utrzymywania rytmu, zgodność własnego śpiewu z linią melodyczną piosenki. Zresztą i proste fabularnie piosenki mają swój urok - są bezpośrednie, ćwiczą pamięć, a w przypadku omawianych piosenek wielką zaletą jest dobór melodii do słów.

Przygotowując uczniów do występu z okazji Dnia Matki uczyłam ich, w oparciu o płytę dołączoną do książki, piosenki o Mamie, które niestrudzenie odpowiada na setki pytań zadawanych przez ciekawskie dziecko. Uatrakcyjniliśmy refren gestami, co stało się dodatkowym elementem utrwalającym znajomość piosenki. Kolejna piosenka - o psie - spodobała się dzieciom uczestniczącym w zajęciach kynoterapii.

"Piosenki dla przedszkolaków" spodobały się i mnie, i - co najważniejsze - moim uczniom.

Komentarze

Anonimowy pisze…
Ja też znam te piosenki. Dzieci bardzo chętnie je śpiewają. Mi osobiście bardziej się podoba pierwsza część. Tylko mała poprawka: siostra ma na imię Adriana a nie Aleksandra :)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...