27 czerwca 2010

Pepetela.Tajny agent Jaime Bunda.

Wydane przez
Wydawnictwo Claroscuro

Nowe wydawnictwo wprowadza do Polski literaturę dotychczas u nas niepublikowaną, bo autorstwa pisarza z Angolii. Z dużym zaciekawieniem sięgnęłam po książkę Artura Carlosa Mauricio Pestana dos Santosa występującego pod pseudonimem Pepetela.

Jaime Bunda (to, co wygląda na nazwisko jest pseudonimem nawiązującym do szerokiej pupy bohatera) pracuje policji. No, może "pracuje" to zbyt wiele powiedziane. Wszyscy wiedzą, że dostał się do policji dzięki koneksjom rodzinnym, więc nikt nie traktuje go na tyle poważnie, by zaproponować mu prawdziwą pracę. Zatem Jaime od dwudziestu miesięcy zajmuje wysłużone krzesło pod ścianą i przygląda się szczegółom pracy śledczej kolegów. Gdy pewnego dnia szef powierza mu rozwiązanie sprawy zabójstwa młodej dziewczyny wprawia to w zdumienie nawet samego Jaime. Chłopak wreszcie czuje się ważny i angażuje się niemal bez końca (koniec następuje wówczas, gdy Jaime jest głodny - potrzeby żołądka są ważniejsze niż zabójstwo).

Bohater jest sybarytą. Przyciężkawym, inteligentnym śledczym, doskonałym obserwatorem ceniącym sztukę kulinarną i równie mocno sztukę miłości. Jaime żyje przyglądając się światu z lekkim niedowierzaniem, a punktem odniesienia wobec wszystkiego co robi jest dla młodego mężczyzny klasyka amerykańskiej literatury sensacyjno-kryminalnej.

Książka zawiera mnóstwo udanych, ironicznych komentarzy do sytuacji politycznej, układów, zasad rządzących nie tylko w Angolii. Ze śmiechem czytałam niektóre z powiedzonek Jaime, rozbrajała mnie interpretacja cytatów ze starożytnych myślicieli. Jednocześnie powieść stwarza szansę na przyjrzenie się  angolskiemu społeczeństwu, relacji między mniejszościami narodowymi, obrazowy tradycyjnej rodziny.  

Polubiłam Jaime Bundę i mam nadzieję, że wydawnictwo wyda także i drugą książkę o pracy śledczej tego uroczego detektywa.

8 komentarzy:

Futbolowa pisze...

O proszę, nie słyszałam jeszcze ani o autorze, ani o książce. Trzeba będzie nadrobić :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Futbolowa,
bo to novum:) Zachęcam:)

ksiazkowo pisze...

Ja też z chęcią wielką przeczytałabym opowieść o dalszych losach tego detektywa. Bardzo dobrze czytało mi się "Tajnego..." :)

maioofka pisze...

Dobrych kryminałów nigdy za wiele, więc dopisuję do 'poszukiwanych' :) Zwłaszcza, że rejon świata mało znany, a ciekawy.
Trochę przypomina mi to "Kobiecą Agencję Detektywistyczną Nr 1" - tam również egzotyczne tło stanowiło miłą odmianę od typowych europejskich scenerii.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Książkowo,
no to już jesteśmy dwie... Ciekawe jakie plany ma Wydawnictwo:)

Maioofka,
och, uwielbiam Kobiecą Agencję:) Film oglądałaś?

maioofka pisze...

Niestety, jeszcze nie widziałam, ale póki co chcę przeczytać wszystkie części jakie wydano :) Mnie także 'Kobieca Agencja...' podbiła zupełnie: niespiesznym tempem, ludzkim podejściem, ciepłem (tym wewnętrznym).

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Maioofka,
w wakacje Muza wydaje książkę McCalla Smitha, ale nie o Mma Ramotswe. Czaję się na nią:)

Anonimowy pisze...

super że wreszcie pepetela jest w Polsce będąc w Portugalii dużo o nim słyszałam koniecznie muszę dorwać bundę:)