20 czerwca 2010

Tomasz Pietrzykowski. Spór o eutanazję.

Wydane przez
Wydawnictwo Sonia Draga

"Spór o eutanazję" to książeczka nieduża, ale bardzo cenna. Pietrzykowski szeroko opisuje zjawisko eutanazji - trochę sięga do historii, pisze o ruchu eugenicznym, który był popularny w latach dwudziestych i trzydziestych XX wieku, przypomina projekty niemieckich narodowych socjalistów, w tym akcję T4, której rezultatem było dokonanie przymusowych eutanazji na ponad 200 tysiącach ludzi. Następnie opisuje kilkanaście przypadków eutanazji, o których swego czasu głośno było w mediach, przy czym, dla pokazania szerokiego kontekstu, wybiera przypadki różniące się od siebie dość wyraźnie.

Dalej idzie rozdział, w którym autor  pokazuje, że termin "eutanazja" jest terminem bardzo szerokim - Pietrzykowski przedstawia podstawową klasyfikację zachowań eutanatycznych podkreślając przy tym, że w kwestii wszelkich takich klasyfikacji również toczą się spory.

Pietrzykowski jest prawnikiem, więc daje nam dobry rozdział poświęcony statusowi prawnemu eutanazji na świecie i w Polsce, a na koniec pisze o sporze o legalizację eutanazji, który to spór jest nieunikniony w państwie takim, jak nasze, czyli tzw. państwie demokratycznym. W tym ostatnim rozdziale autor przedstawia argumenty moralne, opisuje ideę jakości życia, mówi o argumentach, które nazwał praktycznymi i wreszcie pisze o argumencie z tzw. równi pochyłej.

Dużym atutem książki jest dość obszerna bibliografia. Pietrzykowski nie szaleje, nie bawi się w publicystę ani w misjonarza, tylko - jak na dobrego prawnika przystało - daje nam cenny podręcznik na temat dziedziny, wokół której narosło wiele mitów, o czym możemy się przekonać chociażby słuchając telewizyjnych dyskusji o eutanazji.
*   *   *
"Spró o eutanazję" można kupić:

2 komentarze:

Anonimowy pisze...

Ksiazki nie czytalam. Do samej eutanazji mialam mieszane uczucia dopoty nie zlapal mnie pewna przypadlosc, po ktorej zrozumialam dlaczego tesciowa siostry poprosila o eutanzaje i uzyskala zgode (w Holandii). Zrozumialam, bo dostalam silnego ataku bolu, ktory doprowadzil mnie do stanu, gdzie tracilam kontrole nad moim cialem. Zrozumialam dlaczego ludzie popelniaja w stanie tak silnego bolu samobojstwa. Zrozumialam dlaczego ludzie chca eutanazji...

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Dziękuję za tak bardzo osobisty komentarz...