14 marca 2011

Katarzyna Pranić. Ela-Sanela.


Wydane przez
Wydawnictwo Stentor
w dziale Kora

Kolejna książka nagrodzona w Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren i kolejna, która zrobiła na mnie duże i dobre wrażenie. 

Historia opowiedziana przez Katarzynę Pranić skupia się na Eli, dziewczynce dość nieśmiałej, wychowywanej przez babcię. Poznajemy Elę i jej sytuację rodzinną powoli, ale dzięki temu mamy szansę uczestniczyć w jej radościach i smutkach, wątpliwościach i chwilach refleksji.

Sanela Hasani jest Bośniaczką, która w wyniku wojny trafiła, dzieckiem będąc, do obozu uchodźców. Stamtąd weszła do rodziny polskiej lekarki, która od tej pory staje się dla dziecka Babcią. Czas niedługi przed trzynastymi urodzinami Ela dostaje list od swojej siostry; wieloletnie poszukiwania rodziny Saneli przez organizacje humanitarne dało oczekiwany efekt.

Tematyka powieści jest bardzo oryginalna, a zagadnienia, które w świadomości wielu osób nie istnieją lub istnieją jako przyporządkowane do czasów dawno minionych, nabierają mocy, zapisują się w myśleniu o współczesności. Wątkiem równie ważnym jak tożsamość narodowościowa dziewczynki i doświadczenia wojenne jej rodziny, jest wątek dojrzewania Eli. Obserwujemy Sanelę przez blisko rok patrząc jak uczy się odpowiedzialności, jak buduje w coraz pełniejszy sposób relacje z rówieśnikami, dorosłymi, czy zwierzętami, dostrzegamy wreszcie jak jej ulubiona lektura rzutuje na to, jak Ela-Sanela patrzy na świat.

Katarzyna Pranić zmierzyła się z trudnym tematem. Wyszła z tej próby zwycięsko, więc pozostaje mi tylko trzymać kciuki, aby kolejne książki Autorki były równie zajmujące jak debiut.

Brak komentarzy: