22 marca 2011

Krzysztof Karasek. Lofoty i inne wiersze.


Wydane przez
Wydawnictwo Czytelnik

Jak pisałam wczoraj - nie czuje się na siłach pisać uczenie o poezji. Stąd poniżej znajdziecie fragmenty wierszy Krzysztofa Karaska, o którym mówi się, że jest najwybitniejszym poetą Pokolenia Nowej Fali.

Transgresje

Jeśli dożyję osiemdziesiątki
zacznę pisać po łacinie, na znak protestu
przeciw schamieniu i załganiu. Albo choćby po to,
by pozbyć się kretyńskich czytelników
niepotrafiących odróżnić przedmiotu
od podmiotu, podmiotu 
od przedmiotu.
(..)
Jeśli nie możesz stać
usiądź.
Jeśli nie możesz siedzieć
połóż się.
Żyj długo. Życie po to jest.
14.01.2009

*   *   *

O posiłkach i napojach

To nie była woda z Gangesu. To była woda z sedesu.
Czytając książkę kucharską
nie najesz się.

*   *   *

Odchodzą przedmioty

Nie zdradziłem ciebie maszyno do pisania,
Olimpio, Eriko, cóż za szlachetne imiona
przybierałyście, wasi twórcy
mieli jednak klasę
nieznaną współczesnym wyrobnikom; 
nie zdradziłem ciebie pióro,
stalówko, redisówko.
Któż jeszcze z moich współczesnych
pamięta rysik i grafitową tabliczkę,
na której we wsi Łążek, między Mławą
a Działdowem, w czterdziestym piątym, uczyłem się stawiać
bezkształtne znaki plemienia
a potem ścierałem mokrą szmatką
niewprawny ślad rodzącego się robaka
zdania.(...)
20.10.2008

Po resztę zapraszam do publikacji "Lofoty i inne wiersze".

5 komentarzy:

Weranda Pełna Słońca pisze...

Z poezją jestem trochę na bakier, ale te wiersze chyba zainspirują mnie do sięgnięcia po tomik...
Zwłaszcza mi się podoba "O posiłkach i napojach" :)))
Pozdrawiam i zapraszam na mój blog!

MONIKA SJOHOLM pisze...

Też na bakier z poezją, ale zawsze cos tam w roku przeczytam, tak z ciekawości i po wyszukaniu na merlinie.pl

Domi pisze...

Tomik zapowiada się bardzo ciekawie :)

Iza pisze...

Pisac o poezji też nei umiem, ale zaprezentowane przez Ciebie wiersze bardzo mi sie podobają:).

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Weranda Pełna słońca,
zaglądam czasami na Twój blog, zaglądam:)

Monika Sjoholm,
:-)

Domi,
owszem:)

Iza,
cieszę się:)