04 czerwca 2012

Dorota Sumińska. Zwykłe niezwykłe życie.


Wydane przez
Wydawnictwo Literackie

Dawno już nie spotkałam książki, której tytuł tak idealnie współgra z treścią. Podczas lektury, jakby zapominając jakim tytułem obdarzono najnowszą książkę Doroty Sumińskiej, myślałam o tym, że to powieść, w której nic się nie dzieje niezwykłego, która portretuje życie takim jakie ono jest, z codziennymi radościami i smutkami. 

Wydawać by się mogło, ze owa zwyczajność nie może fascynować. Owszem może. Może budzić emocje większe niż wiele innych powieści, których akcja gna pozostawiając czytelnika daleko za sobą. U Doroty Sumińskiej życie pokazuje się nam w pełnej krasie. I to życie - trudne, każde życie jest trudne - jest piękne. I pięknie opisane. 

Historia rodzinna, u podstaw której leżą choroba, bieda i nieszczęście, wiedzie czytelników przez lata przed- i powojenne. Młodzi się starzeją, dzieci rodzą się, dojrzewają i żenią, a wszystko to dzieje się pod bacznym spojrzeniem zwierząt towarzyszących rodzinie Struckich - gęsi, sów, niedźwiedzia.

"Zwykłe niezwykłe życie" to książka, do której sympatia wzrastała we mnie z każdą kolejna przeczytaną kartką. Musiałam przywyknąć do spokojnego, niespiesznego rytmu opowieści napisanej przez Dorotę Sumińską, rytmu, który pod koniec książki stał się moim, spod uroku którego trudno było mi się uwolnić po tym, gdy skończyłam lekturę. W zasadzie - nie miałam i nie mam chęci wyzwolić się spod uroku tego rytmu do teraz...

Lektura obowiązkowa.

16 komentarzy:

abigail pisze...

No to muszę zamówić chyba... :)

Czytelniczka pisze...

Dorotę Sumińską znam z powieści ,,Świat według Psa". Bardzo mi się podoba styl jej pisania, więc jeśli natrafię na ,,Zwykłe niezwykłe życie", to na pewno ją przeczytam;)

Kaye pisze...

Czytałam dwie książki pani Sumińskiej ("Autobiografia na czterech łapach" i "Zwierz w łóżku") i muszę przyznać, że jej styl pisania bardzo przypadł mi do gustu. Dobrze wiedzieć, że pojawił się nowy tytuł jej autorstwa, choć tym razem - jak widzę - to nieco odmienna od poprzednich książka.

zakurzona pisze...

Czekam do wypłaty i kupuję. Już jak widziałam, że wychodzi, uznałam że muszę :)

inwentaryzacja krotochwil pisze...

I okładka z tą gąską dającą drapaka też zachęcająca ;)

hadzia pisze...

mmm... nie wiem czy dla mnie:D

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Koniecznie:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Serdecznie polecam:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kaye - odmienna, ale niewątpliwie warta lektury:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Prawda?:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

A czemu nie?

Kinga pisze...

Gdzieś kiedyś mignęła mi Twoja opinia na temat tej pozycji. Wtedy ją przeoczyłam, dziś powróciłam by doczytać.
I pomyśleć, że takie nieśpieszne, zwyczajne życie może tak zauroczyć. Będę jej poszukiwać :)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Powodzenia:-)

Viki pisze...

no zaintrygowałaś mnie.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Viki, to chyba dobrze?:-)