Przejdź do głównej zawartości

Linda Newbery. Jezioro Samotnia.

Wydane przez
Wydawnictwo Nasza Księgarnia

Beta kolejny raz opuszcza świetnie znane sobie miejsce, koleżanki, szkołę, Babcię. Jej Mama żyje szybko i często zmienia miejsce zamieszkania, a dziewczynka wędruje wraz z nią. Gdy po wyjeździe z Londynu zamieszkują w posiadłości z wielkim, tajemniczym i nieco groźnym domem, posiadłości Jezioro Samotnia, Beta jest wściekła. Powoli jednak daje się zauroczyć okolicy, ludziom pracującym dla lorda Ruperta, a okazuje się, że w domu wkrótce zjawi się jego właściciel z rówieśnicą Bety, dziewczyna odrzuca wcześniejsze niezadowolenie i czeka na przyjazd Grety.

Finnigan, nieco zdziwaczały zarządca posiadłości, fascynuje dziewczynkę. Mężczyzna dba o dom i jego otoczenie, utrzymuje w niezmienionym porządku wygląd pokoi lorda i jego rodziny, a także tworzy lalki, które przedstawiają znanych mu ludzi. Beta spędza z nim coraz więcej czasu i słucha jego opowieści o poszukiwaniu szczęścia nadając im optymistyczne zakończenia.

Ta zdawałoby się prosta powieść, ma w sobie ukrytych wiele znaczeń. Podkreśla ideę Domu, zwraca uwagę czytelnika na kwestię "czym jest szczęście", unaocznia rolę rodziny w budowaniu szczęścia. Całość jest podana bez zbytniego dydaktyzmu, a wręcz zza plecionej misternie intrygii, której rozwiązania nie domyśliłam się aż do końca;)

Wydawnictwo Nasza Księgarnia ogłosiło konkurs dla uczniów szkół podstawowych związany z powieścią "Jezioro Samotnia. Zadanie konkursowe polega na napisaniu pracy pisemnej na poniższy temat: <<"Był sobie człowiek, który pragnął się dowiedzieć, czym jest szczęście..." Co, Twoim zdaniem, chciał przekazać Finnigan Becie opowiadając jej szczęśliwe historie? Jak brzmiałaby Twoja opowieść o szczęściu?>> Szczegóły konkursu znajdziecie TU.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?