Przejdź do głównej zawartości

Shirley Jackson. Zawsze mieszkałyśmy w zamku.



Wydane przez
Państwowy Instytut Wydawniczy

W starym domu rodzinnym, po katastrofie sprzed sześciu lat, mieszkają już tylko trzy osoby: Constance, Mary Katherine i niepełnosprawny stryj Julian. Starsza z sióstr, została oczyszczona sądownie z zarzutu otrucia rodziny arszenikiem, ale wyrok sądu nie zmienił mentalnego nastawienia mieszkańców miasteczka - dzieci wciąż podśpiewują piosenki o trucicielce, a wyprawy do biblioteki czy sklepu stają się obowiązkiem młodszej z sióstr.

Ów zamknięty świat sióstr Blackwood jest niemalże światem doskonałym - choć tylko w ich oczach. Dla sąsiadów zamknięty dom staje sie przyczynkiem do niezdrowej ciekawości, knucia, doszukiwania się w odseparowaniu chęci zamanifestowania pogardy.

Autorka doskonale pokazuje mechanizmy działania społeczeństwa, dla którego inne oznacza wrogie. Wstrząsająca książka.

Komentarze

Motylek pisze…
Jeszcze jedna książka, którą przeczytałam dzięki autorce tego bloga - dziękuję za rekomendację!
Monika Badowska pisze…
Motylku,
polecam się:)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?