Przejdź do głównej zawartości

Świątecznie

Wyruszamy dziś do Rodziców. Kavka po raz pierwszy pojedzie z nami i pewnie pierwszy raz tak daleko samochodem. Czekamy aż zrobi się trochę ciemniej, żeby podróż uczynić nieco znośniejszą dla Gusi.

Życzymy Wam ciepłych, spokojnych, zdrowych i miziasto-mruczących Świąt Bożego Narodzenia.


P.S. Drogowcy każą uważać na łosie. No, to będziemy uważać:)

Komentarze

nasze zwierzaki pisze…
a ja spodziewam się jutro dzieci u siebie (5 osób), a może i dwa koty.
Też życzę wszystkim zdrowych, pogodnych Świąt, a kotom ludzkiego głosu w Wigilię
abigail pisze…
Pewnie się spóźniłam i już jesteście w drodze, ale przesyłam życzenia również :) dużo ciepła, miłości i zdrowia :) Kotom również.
kociokwik pisze…
Pozdrawiamy z Mazur:) Kavka-w odróżnieniu od pozostałych kotek - da się głaskać i nie prycha na moich rodziców.
Pogodowo podróż była paskudna - padał mocny zawiejowaty śnieg, a później deszcz zamarzający obrzydliwie na szybie. Za to Kociołki - grzeczne że ho-ho!!!
madziaro pisze…
Wesołych i spokojnych Świąt dla Ciebie, Twojej rodziny, tej kocórkowatej oczywiście też :)
Ciekawe co "dziewczyny" powiedzą w wigilijną północ :)

Wesołych Świąt również dla wszystkich współczytaczy :)
maus pisze…
Serdeczne życzenia z okazji Bożego Narodzenia, dużo zdrowia, radości i pomyślności :)
Anonimowy pisze…
Wszystkiego miziastego :) A dla Kavki - szybkiego oswojenia nowego domu i nowych ludzi.

nougatina z kociego
Nath pisze…
Mam nadzieję, że kociaki dobrze zniosły podróż :) Wesołych świat!
Zapraszam Cię do wzięcia udziału w IV edycji What's Your Fav! Chcemy wyróżnić mało popularne blogi, między innymi w kategorii "Jeden Worek" z blogami o hobby.
Zgłoszenia już od 1 stycznia! Tymczasem na http://bloggerownia.pl możesz już dziś zapoznać się ze szczegółami.

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...