Przejdź do głównej zawartości

Olga Gromyko. Zawód: wiedźma. Część I.

Wydane przez
Wydawnictwo Fabryka Słów

Wolha Redna ma 18 lat i jest adeptką Magii Praktycznej w Wyższej Szkole Magii, Wróżbiarstwa i Zielarstwa. Jako dziewczę niepokorne, kłopotliwe, acz obdarzone wyjątkowymi zdolnościami magicznymi, zasługuje na zaszczyt - Mistrz wysyła ją do Dogewy, królestwa wampirów. Wbrew pozorom misja dziewczyny nie ma zakończyć się - przynajmniej w intencjach wysyłającego - śmiercią wiedźmy.

Na ludzi mieszkających na wampirzych włościach poluje potwór. Zginęło już trzynaście osób, w tym także magowie starający się pomóc Dogewie. Wolha z dużym zaangażowaniem tropi stereotypy związane z wampirami i z równie dużą radością spędza czas w towarzystwie króla Lena, który wcale nie wygląda na tak wiekowego, jakim jest;)

Akcja rozwija się atrakcyjnie, ciepłe uczucia jakimi Wohla obdarza Lena przykuwają uwagę czytelnika nie mniej niż śledzenie obyczajów wampirów. Potwór, czyli główny motyw pobytu wiedźmy w Dogewie, schodzi na nieco dalszy plan, ale i on ma swoje miejsce w powieści.

Z przyjemnością przeczytam część II i "Wiedźmę opiekunkę".

Komentarze

hiliko pisze…
Czekałam na tą recenzję :D
Ja również tę książkę czytałam (na moim blogu jest recenzja) i bardzo mi się podobała. :))
Monika Badowska pisze…
Hiliko,
drugą część też czytałaś?
hiliko pisze…
Nie, drugiej części jeszcze nie czytałam. :))

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?