21 października 2009

Rosemary Davidson, Sarah Vine. Tylko dla dziewczyn. Wielka księga pomysłów.

Wydane przez
Wydawnictwo W.A.B.

Uważam, że "Tylko dla dziewczyn" w dorosłych kobietach obudzi tęsknotę za nastoletnimi czasami pisania pamiętników, a nastolatkom przypomni, że są inne - ciekawe i zajmujące - sposoby spędzania czasu niż tkwienie przed komputerem i, co więcej, przekona je do wypróbowania tego, o czym piszą Rosemary Davidson i Sarah Vine.

Autorki przywołując doświadczenia z własnego dzieciństwa zapraszają do zgłębienia sposobów na urządzenie imprezy piłkarskiej, zaprezentowanie znajomym magicznych sztuczek, przyszycie guzika, czy malowanie się z umiarem. Ale to oczywiście nie są jedyne propozycje jakie możemy znaleźć w "Wielkiej księdze pomysłów". Autorki przedstawiają czytelnikom ważne osoby, książki i filmy, które znać należy, podpowiadają jak dobrze bawić się z nadejściem kolejnych pór roku, podczas przerwy między lekcjami i jak być cool;)

Na pochwałę zasługuje strona graficzna książki - ryciny stylizowane na dawne, lekko kremowy papier i okładka. Kilka ostatnich stron przeznaczono na notatki czytelnika; aż proszą, by odkręcić pióro i zanotować własne przepisy na pyszne ciastka, sałatkę, czy poncz;)

Niedawno na jednym z blogów wyczytałam, że amerykańscy wydawcy od pewnego październikowego czwartku zaczynają przedstawiać czytelnikom książki mające szanse być hitami wśród prezentów gwiazdkowych. Wydaje mi się, iż ta praktyka nie zatrzymała się po tamtej stronie oceanu:)

Brak komentarzy: