Przejdź do głównej zawartości

Rafał Skarżycki. Teleznowela.


Wydane przez

Wydawnictwo Prozami

"Teleznowela" to debiut powieściowy autora przygód Jeża Jerzego i serii o Tymku & Mistrzu. Poprzednich utworów Autora nie znam, choć, gdy wczytałam się w ich opisy na różnych stronach, czy nawet na blogu Rafała Skarżyckiego, to poczułam się zachęcona.

Miłosz, trzydziestoletni copywriter, dostaje szansę na rozwój zawodowy - powierzono mu stanowisko współscenarzysty w serialu. Jego dziewczyna, Agata, jest bardziej sceptyczna, obawia się, że chłopak zostanie wykorzystany przez machine okołofilmową i wyrzucony. Przyjaciele Agaty, Julita i Andrzej, bezskutecznie starają się o dziecko, żyją w coraz większej izolacji od ludzi i od siebie wzajemnie, a seks małżeński staje się być obowiązkiem i to spełnianym o wyznaczonym przez medyków czasie.

Taki oto mamy punkt wyjścia. Dalej losy bohaterów nieco się plączą, stają się prostsze lub bardziej zagmatwane, a wszystko to Autor doprawił sosem z oczekiwań społecznych wobec dorosłych kobiet i mężczyzn zestawionych z tym, czego oczekują  trzydziestolatkowie i jak oni patrzą na świat.

Jako, że sama mieszczę się w przedziale wiekowym między 30-40 lat, próbowałam zmierzyć się z stworzonymi na potrzeby powieści bohaterami. Nijak mi się nie udało, bo inna jestem niż Agata, Julita, Miłosz, czy Andrzej, inne mam priorytety, a i na trendy i celebrytów wielcem oporna. Niemniej jednak przejrzenie się w lustrze ustawionym przez Skarżyckiego na łamach książki było ciekawym wyzwaniem;)

Rafał Skarżycki krytykuje "warszawkę", mainstreamowe dążenia d tego, by być zauważonym nawet jeśli jest się nikim, kult celebrytów i maniakalną potrzebę posiadania dziecka, by jego obecnością zapełnić pustkę w życiu.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?