14 kwietnia 2010

Camilla Läckberg. Kaznodzieja.

Wydane przez
Wydawnictwo Czarna Owca





Znana z „Księżniczki z lodu” Erika zajmuje tym razem nieco dalszy plan w powieści. Śledztwo dotyczące zaginięcia dwóch młodych kobiet pod koniec lat siedemdziesiątych i współczesnej śmierci niemieckiej turystki prowadzi mąż Eriki, Patrik wraz ze współpracownikami. Erika tymczasem czeka na dopełnienie stanu błogosławionego, walczy z upałem i dalekimi krewnymi, którzy uważają, iż mieszkańcy nadmorskiej miejscowości powinni usłużyć rodzinie własnym domem, sypialnią i doskonałą kuchnią.


Camilla Läckberg niezwykle udanie prowadzi fabułę powieści, powoli dawkuje dane niezbędne do wyjaśnienia zagadki. Fjällbacka – z pozoru senne miasteczko na zachodnim wybrzeżu Szwecji – staje się kolejny raz świadkiem okrutnych wydarzeń.


W „Kaznodziei” zderzymy się z pytaniami o religię, rodzinę, kondycje współczesnych społeczeństw, bezpieczeństwo. Autorka w powieści kryminalnej przemyciła zadziwiająco wiele innych tematów tworząc swoisty styl i zapewniając czytelnikom doskonałą lekturę.

6 komentarzy:

Joanna Gołaszewska (kalio) pisze...

Ale czy Tobie ta książka się podobała? Zauważyłam, że pisząc niektóre ze swoich opinii starasz się "nie ferować wyroków". A ja często zaglądam, żeby się dowiedzieć, co Ty myślisz o jakiejś powieści. A tu nic. Jakieś takie ostrożne zdania, brak oceny. To jak? Podobała się czy nie?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Joanno,
podobało się:), choć zdarzają się w książce błędy językowe.

Joanna Gołaszewska (kalio) pisze...

Och, gdybym miała skreślać czy źle oceniać książkę tylko z powodu złej redakcji (lub korekty), to skrzywdziłabym naprawdę wielu autorów. Nauczyłam się krzyczeć na głos o błędach tylko wtedy, gdy utrudniały one odbiór.
Najczęściej napomykam o nich tylko w prywatnym liście do wydawnictwa. Co i tak niczego nie zmienia:)

Joanna Gołaszewska (kalio) pisze...

wyslałam komentarz. Czyżby zaginął w cyberprzestrzeni?

Joanna Gołaszewska (kalio) pisze...

O, jest!:)
Już znikam:)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Kalio,
wszystko jest;)