18 kwietnia 2010

Ewa Nowacka. Miłość, psiakrew.

Wydane przez
Oficynę Wydawniczą Foka

Narratorem wydanej niedawno powieści Ewy Nowackiej jest starszy pan, zwany profesorem, który spacerując ze swoim psem czyni szeroko zakrojone obserwacje zjawisk związanych z miłością. Co więcej - ów profesor zobowiązał się do napisania tekstu o słynnej parze kochanków do pewnego snobistycznego pisma dla kobiet. Śledząc losy Wielkich Par z przeszłości mężczyzna obserwuje narastającą miłość dwojga młodych ludzi z sąsiedztwa.

Wiola i Daniel poznali się podczas urodzin kogoś spośród wspólnych znajomych. Od pierwszych chwil znajomości nabrali przekonania, że są dla siebie, są jednością i już zawsze będą chcieli być razem. Jakże zwodnicze okazać się może "zawsze" gdy ma się naście lat... Młodzi, przy mniejszej lub większej aprobacie rodziców, biorą ślub i smakują tego, co zwie się dorosłym życiem i odpowiedzialnością.

Ewa Nowacka napisała bardzo mądrą książkę o miłości. Napisała o porywach serca, o emocjach, o uczuciach i czymś, czego określić nie sposób, ale co przejmuje człowieka we władanie zastępując wszelkie wahania pewnością. W "Miłość, psiakrew" znajdziemy też wzgardzone słowa, zawiedzione nadzieje, zabawę, której finał jest inny niż spodziewali się tego owej zabawy uczestnicy.

Oprócz obrazu zmagań współczesnych kochanków Ewa Nowacka pokazuje nam zmagania kochanków dni minionych. Mamy szansę na poznanie fragmentów historii, historii nieco zbeletryzowanej i takiej, której nie znajdziemy w szkolnych podręcznikach.

Podobało mi się.

Brak komentarzy: