29 kwietnia 2010

Katarzyna T. Nowak. Kasika Mowka.

Wydane przez
Wydawnictwo Literackie

Przeraziło mnie okrucieństwo bohaterek tej książki.Okrucieństwo, bliskowzroczność dziewczynki, ale przede wszystkim babci.

Kasika Mowka mieszka tylko z babcią. Kobieta odseparowała wnuczkę od niemalże wszystkiego - jedynym oknem na świat dziecka jest szkoła, z której i tak wkrótce rezygnuje. Babcia jest dla niej ostoją, pewnikiem, towarzyszem i bóstwem opiekuńczości. Zawiązuje jej sznurówki, robi kanapki, myje, ubiera i tkwiąc w emocjonalnym zaślepieniu czyni z wnuczki egocentryczkę kaleką społecznie. Wymaga od niej jedynie intelektualnego rozwoju, resztę lekceważąc. Może z nadzieją, że dziewczynka poprzez literacki świat rozwinie wrażliwość, empatię, i inne?

Gdy dziewczyna dojrzewa, a babcia niedołężnieje naturalnym powinna być zamiana ról opiekunki i podopiecznej. Tu jednak tej zamiany brak...

Wstrząsająca jest fabuła tej powieści. Niedola starszej pani, mimo, że dotykająca ją jakby na własne życzenie, budzi niesmak i skłania do refleksji. Autorka uplastyczniła wszelkie zjawiska nadające ostrzejszy rys  opowiadanej historii, uwiarygadniając opowieść o dwóch nieszczęśliwych kobietach, o świecie zamkniętym w starej kamienicy, o czasie, który powinien się zatrzymać.

Obejrzyjcie wypowiedź Autorki.

P.S. Być może z tego, co napisałam powyżej nie wynika odpowiedź na pytanie, czy polecam książkę. POLECAM! :)

P.S.2. Strona Autorki.

3 komentarze:

moni pisze...

Okładka przykuła moją uwagę już w ikonce, do tego ciekawy tytuł ... obawiam się jednak czy nie będzie to kolejna PRLowska opowieść z całą jej szaroburością i zgrzytającym między zębami starym chlebem? Proszę, powiedz, że nie:)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Moni,
mówię "nie". To inna powieść:)Polecam też recenzję: http://martinwoolf.blogspot.com/

moni pisze...

To fantastycznie:)! Dziękuję, zaraz tam pójdę