14 kwietnia 2010

Lidia Czukowska. Zejście pod wodę.

Wydane przez
Państwowy Instytut Wydawniczy

Bardzo cenię sobie literaturę wydawaną w serii „Biblioteka Babel”.  Na książkach wydawanych w tej serii raczej się nie zawodzę, a wręcz przeciwnie – często trafiam na teksty robiące olbrzymie wrażenie i zapadające na długo w pamięć.

Nina Siergiejewna podczas pobytu w podmoskiewskim sanatorium, gdzie pensjonariuszami są dziennikarze i literaci, pracuje nad tłumaczeniem powieści i prowadzi dziennik. Jest rok 1949. Bohaterka zostawiła w Moskwie córeczkę, a ze sobą zabrała coś czego zostawić nie sposób – tęsknotę za aresztowanym w 1937 roku mężem. Podczas rozmów z pisarzem Bilibinem Nina poznaje bardzo prawdopodobną wersję losów Aloszy.

Bohaterka próbuje pożegnać się z mężem, próbuje pojąć ideę przyświecającą masowym aresztowaniom, morderstwom, a jednocześnie przygląda się coraz to nowym nagonkom prowokowanym przez ludzi zaangażowanych politycznie po jedynej słusznej stronie.

Ogrom cierpienia Niny Siergiejewny, jej osadzenie wśród podmoskiewskich lasów, wyobcowanie jakiego doświadcza i kolejny raz zdradzone zaufanie sprawiają, że książka chwyta za gardło, że zaciska serce i budzi przerażenie pomieszane ze współczuciem, niedowierzanie z chęcią zemsty.

Niesamowite i ważne. Przeczytajcie.

Brak komentarzy: