Przejdź do głównej zawartości

T. Nopola, S. Nopola. Krzysio raper i szalony komputer.

Wydane przez
Wydawnictwo Kojro

Krzyś zamknął się w swoim pokoju. Zza jego drzwi dobiegają dziwne odgłosy. Chłopiec nie chce iść na dwór z przyjaciółką, wychodzi z pokoju tylko do toalety, żąda jedzenia podawanego na tacy, czyli zmienił się i to wyraźnie na niekorzyść. Co jest przyczyną tej zmiany?

Gdy ciocia Krzysia zabieraj z jego pokoju komputer i oddaje go znajomemu na przechowanie, nie spodziewa się, że komputer, a raczej gry komputerowe, uzależniają nie tylko małych - podobnie negatywny wpływ maja także na dorosłych.

Kilka lat temu przez media przetaczały się opowieści o uzależnionych od swoich komputerów nastolatkach, o śmierci głodowej, której bezpośrednią przyczyną była niemożność odseparowania się od klawiatury, o młodych ludziach, którzy w wirtualnym świecie szukają przyjaciół, życia nie mając śmiałości wyjść z czterech ścian własnego mieszkania i spotkać się z realnymi ludźmi, realnym życiem. Dziś coraz mniej straszy się rodziców i nastolatków takimi obrazami.

"Krzysio raper..." jest przestrogą skierowaną do starszych dzieci i ich rodziców. Pokazuje im chłopca, który dla gry - walki, zaniedbał siebie, swoje otoczenie, a w kontekście emocjonalnym - innych ludzi. Chłopca, który odseparował się od świata, ale też w jakiś sposób od siebie - myślenia i odczuwania.

Ciekawa książka:)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...