Przejdź do głównej zawartości

Neil Gaiman. Nigdziebądź.


Wydane przez

Wydawnictwo Mag

„Nigdziebądź” opowiada o człowieku, który poznał dwa światy. Ten znany nam i ten, w którym bohater żyje, czyli  Londyn oraz świat niedostępny dla każdego, groźny i niebezpieczny, czyli Londyn Pod. A wszystko to za sprawą dobrego serca Richarda, który nie potrafił przejść obojętnie obok leżącej na ulicy zakrwawionej dziewczyny.

Richard zaopiekował się zranioną i tym samym wydał wyrok na swoje istnienie w Londynie świetnie sobie znanym. Jego bliscy przestali go poznawać, karta bankomatowa straciła ważność, z mieszkanie w którym mieszkał wynajęto innym ludziom. Jedynym ratunkiem jest dla niego przejście do Londynu Pod, do świata całkowicie mu obcego.

Gaiman prowadzi swojego bohatera przez grozę osładzaną obecnością uratowanej dziewczyny. Fabułę powieści autor okrasił wieloma odniesieniami do mitologii, wierzeń kultury cywilizacji Zachodu. Świat Pod jest znacznie gorszym jakościowo światem od tego, który znamy, ale któż wie jak wyglądałoby nasze otoczenie, gdyby ludzie stracili moralność i zaniechali etyki? Gdyby ludźmi zaczęły rządzić żądze?

Gdy już jestem po lekturze „Nigdziebądź” wiem, czemu po recenzji „LonNieDynu” polecaliście książkę Gaimana;)

Komentarze

Lilithin pisze…
Za każdym razem, jak czytam recenzję jakiejś książki Gaimana, mówię sobie, że kiedyś po niego sięgnę. Tylko kiedy? ;)
Monika Badowska pisze…
Lilithin,
wiesz - ja też wciąż zadaję sobie to pytanie;)

Popularne posty z tego bloga

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?