Przejdź do głównej zawartości

Fannie Flagg. Daisy Fay i cudotwórca.

Wydane przez
Wydawnictwo Zysk i S-ka

Po raz kolejny przekonuję się, że opisywanie książki, której już nie mam w ręku jest dla mnie kłopotliwe. Nie zrobiłam notatek, książka wróciła na biblioteczną półkę, a ja muszę wygrzebać z pamięci to, co w powieści mnie zauroczyło.

Nie bez znaczenia przy przedstawianiu książek tej Autorki jest informacja o tym, że dałam się twórczości Fannie Flagg przekonać już dawno i polubiłam klimat jaki tworzy na kartach powieści.

Daisy Fay to nastolatka pisząca dziennik. Z niego dowiadujemy się o społeczności w jakiej żyje rodzina dziewczynki, o konfliktach rodzinnych, o codzienności szkolnej, rodzinnej. Każdy z tych szczegółów pokazuje nam świat, w którym bohaterka dorasta, a skoro rzecz dzieje się w latach pięćdziesiątych w południowych stanach U.S.A. nie sposób odmówić bycia interesującymi wydarzeniom opisywanym przez Daisy.

I choć do mnie najsilniej przemówiła powieść "Nie mogę się doczekać, kiedy wreszcie pójdę do nieba", to i tę książkę Fannie Flagg przeczytałam z miłym uczuciem wchodzenia w odmienną, lekko czarodziejską rzeczywistość.

Komentarze

Anonimowy pisze…
jakoś nie miałam okazji polubić Fannie Flagg ,tylko raz się z nią zetknęłam i były to pomidory :) zielone , smażone
a że dałam się wcześniej oczarować filmem zrobionym na postawie książki to.....:) jakoś mi nie podeszły choć za pomidorami przepadam ! i najczęściej zdecydowanie wolę książkę niż film
Monika Badowska pisze…
Niebieska,
ja polubiłam FF. Ale to oczywiście rzecz gustu:)
Anonimowy pisze…
ale ja jeszcze jej nie skreślam , jak się nadarzy okazja sprawdzę :)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Daphne Du Maurier. Rebeka

Gdybym była damą w kapeluszu pijącą z przyjaciółką herbatę na tarasie w letnie popołudnie powiedziałabym o ksiażce: "Jakie to angielskie...". Młoda dziewczyna, podróżująca ze starszą, zgryźliwą, ciekawską kobietą dociera do Monte Carlo, gdzie poznaje zamożnego Maxima de Wintera, właściciela uroczej posiadłości Manderley, owdowiałego przed niespełna rokiem. Gdy starsza pani choruje, Maxim zaczyna opiekować się dziewczyną, a w dniu, w którym obie panie zamierzaja opuścić Monte Carlo, prosi ją o rękę. Młoda pani de Winter ma kłopoty z aklimatyzacją w nowym miejscu, wśród nowych ludzi, w nowej roli. Nie pomaga jej w tym zarządzająca domem niania pierwszej, tragicznie zmarłej, pani de Winter. Mąż nie dostrzega rozterek żony, wciąż walczy z upiorami przeszłości. Gdy dziewczynę ogarnia zniechęcenie i przekonanie, że ona nigdy nie dorówna Rebece, którą zachwycaja się wszyscy, pewnien splot okoliczności ukazuje jej zupełnie inne oblicze pierwszej pani de Winter. Ta wiedza wzmacnia ją ...