Przejdź do głównej zawartości

Susan Wiggs. Pensjonat nad Wierzbowym Jeziorem.

Wydane przez
Wydawnictwo Mira

Opowieść o romantycznym zakątku nad jeziorem, o marzeniach i silnych kobietach czyta się przyjemnie. Perypetie Niny Romano, która już w dzieciństwie marzyła o tym, że pewnego dnia Pensjonat nad Wierzbowym Jeziorem stanie się jej własnością budzą sympatię i sprawiają, że aż chce się uwierzyć w to, że można być szczęśliwym. Nawet Los (a właściwie pewien mężczyzna), który zadecydował o tym w jaki sposób spełni się marzenie Niny wydaje się sprzyjać bohaterce.

Autorka przedstawiła w ciekawy sposób zagadnienie wczesnego macierzyństwa. Dzieci przychodzące na świat w wyniku zapomnienia się dwojga młodych ludzi, zbyt młodych, by tak naprawdę udźwignąć odpowiedzialność za drugiego człowieka, są witane z serdecznością. Ich narodziny są dla nastoletnich matek - oprócz tego, że czynnikiem motywującym - źródłem ciężkiej, dającej olbrzymią satysfakcję, pracy. Fascynuje mnie to, na ile owa postawa wśród nastolatek z dziećmi jest powszechna.

Miła, odprężająca lektura:)

Komentarze

Florentyna pisze…
Brzmi dobrze;-)
Przekonuje mnie zwłaszcza zakątek nad jeziorem i silne kobiety;-)
Poszukam w bibliotece.
Serdecznie pozdrawiam.
Gosia Bojarun pisze…
Strrasznie chcę ją przeczytać!!!
bookfa pisze…
Juz sama okladka zacheca do przeczytania :)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)

Urodziny "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki"

ImageChef.com Flower Text Dziś mijają trzy lata od dnia, w którym zamieściłam tu swój pierwszy wpis. Trzy lata, które wiele mnie nauczyły, otworzyły mi wiele ścieżek, pozwoliły upewnić się, że jest mnóstwo podobnych do mnie czytających szaleńców. "Z lektur prowincjonalnej nauczycielki" rozwija się dzięki Wam - tym, którzy odwiedzacie mnie bez słowa i tym, którzy dyskutujecie ze mną o przeczytanych książkach. Dzięki tym wszystkim, którzy mi zaufali. Rozwija się też dla Was. Piszę, bo przyjemność sprawia mi dzielenie się z Wami wrażeniami po lekturze, czytam, bo bez książek nie umiem żyć. Dziękuję Wam za codzienną obecność. Za nominację do Papierowego Ekranu, za link do mojego bloga na Waszych stronach, za wszystkie słowa jakie kierujecie do mnie w komentarzach, czy e-mailach. Poświętujecie ze mną?