03 kwietnia 2012

30 dni z książkami (2)


Dzień 2 - Książka, którą lubisz najmniej

To pytanie jest równie trudne, co poprzednie. Obawiam się, że niewiele w tym zestawieniu będzie łatwych zagadnień; jednak wyzwanie to wyzwanie, prawda?

Spośród różnych lektur z jakimi przychodziło mi się spotykać wybrałam reprezentującą nurt dekadentyzmu i symbolizmu powieść Joris-Karla Huysmansa "Na wspak". O ile traktaty Schopenhauera i Nietzschego mogę czytać i robię to z zainteresowaniem, tak "Na wspak" budziło we mnie niechęć, by nie rzec odrazę. Przeczytałam, bo chciałam dowiedzieć się, cóż takiego powodowało bohaterem, że zdecydował się na ów szaleńcy krok, ale nie znalazłszy sesnownej odpowiedzi, stwierdziłam, że to jedna z tych książek, których nigdy nie polubię.

4 komentarze:

Agnes pisze...

Aż zajrzałam na biblionetkę, by zobaczyć, co to za książka i o jaki krok chodzi.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Agnes,
odpowiedź sprawiła, że zainteresowałaś się książką, czy przeciwnie?

Agnes pisze...

Nie porwało mnie, przeczytałam jeszcze recenzję misiaka, jemu się podobało, ale nuty dekadentyzmu - ech, może jestem na to za stara? A może to nie mój klimat po prostu?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Agnes, może nie ten klimat. Obrzydliwa ta książka jest...