04 kwietnia 2012

Andrzej Ziemiański. Pomnik cesarzowej Achai. Tom 1.


Wydane przez
Wydawnictwo Fabryka Słów

Lubię surowy styl pisania Andrzeja Ziemiańskiego. Kiedy czytam książki wrocławskiego autora mam silne poczucie tego, że każde napisane słowo zostało dokładnie przemyślane, a całość tekstu poddana ostrej krytyce zmierzające do usunięcia tego, co zbędne. Jest tylko to, co być powinno.

Shen to nastoletnia córka rybaka, która uciekając od kiepskiego życia w rodzinnym domu trafia do wojska. Sprytną dziewczynę szybko dostrzegają oficerowie służby specjalnych, podbierają ją piechocie, awansują w błyskawicznym terminie. Na szyi dziewczyna nosi amulet otrzymany od przypadkowo spotkanej czarownicy.

Kai, córka szlachcica, kształcąca się w szkole magicznej otrzymała polecenie towarzyszenia w podróży morskiej księżniczce. Zanim jedna trafiła na statek jej ścieżki przecięły się ze ścieżkami Shen, a późniejsze losy Kai to już splot dość nieoczekiwanych wydarzeń.

Krzysiek Tomaszewski, zaokrętowany na okręcie podwodnym ORP Dragon, próbował wraz z resztą załogi przepłynąć na drugą stronę nieprzebytych dotychczas gór. To, że się udało, jest zaskoczeniem nie tylko dla niego.

Zderzenie różnych cywilizacji powoduje nieco zamieszania, ale i skłania do tego, by w zaistniałej sytuacji szukać tajemnicy, dodatkowego znaczenia wyprawy. Kiedy Kai i Krzysiek uczyli się wzajemnie swoich języków tworzyli oprócz szans na porozumienia także coś, nad czym warto się zastanowić; tworzyli nową rzeczywistość, która odcina się od tego, z czego się wywodzi, odrzuca to, co słabsze i sięga po MOC. 

Gdyby się komuś wydawało, że "Pomnik cesarzowej Achai" to tylko opowiastka o tym jak funkcjonuje wojsko bez względu na wyposażenie i wiek, w którym przyszło mu żyć, to spieszę donieść, że tak nie jest. Pod historią przesyconą krwią, trudnym do opanowania zmęczeniem bitewnym, strachem o życie Andrzej Ziemiański ukrył rozważania o tym jak zmienia się nasz świat.

Czekam już od dziś na tom drugi.

7 komentarzy:

crayonka pisze...

Na okładce widać tytuł "Pomnik Cesarzowej Achai", coś jest więc nie tak ;/

przynadziei pisze...

równie dobre jak pierwszy tom trylogii?

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Dzięki za zwrócenie uwagi:-)

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

Mnie się podobało:-)

Blueberry pisze...

Muszę przeczytać!

Anonimowy pisze...

Książka bardzo dobra i... bardzo droga. Jak kto ma kase to niech kupuje bo mega warto. Fabuła jest jak dla mnie dużo wyraźniejsza niż w poprzednich częściach. Czytałem cały dzień, całą noc i kawałek ranka - nie sposób było sie oderwać. Absolutnie wyjątkowa fabuła, czegoś takiego jeszcze nie czytałem. Niema nudnych i niejasnych przerywników. Postacie wydają mi się ciut słabiej zarysowane. Cała ksiązka konkretna, czyta sie przyjemnie.

Prowincjonalna nauczycielka pisze...

:-)