Przejdź do głównej zawartości

Coco Chanel



Wczoraj wybrałam się do kina na "Coco Chanell". Miałam nadzieję, że będzie to film opowiadający przede wszystkim o pracy Gabrielle Bonheur Chanel, a nie o jej życiu miłosnym.

Komentarze

Mary pisze…
miałam się wybrać bo Audrey podobno dobrze zagrała. Chciałam sama się przekonac, ale przegapiłam zapomniałam i tak wyszło że juz nie graja. Może kiedyś na dvd
Mary pisze…
Czekam na recenzję Stasiuka, bo mysle o kupnie ;)
Monika Badowska pisze…
Mary,
a u mnie dopiero grali;)
Recenzję postaram się napisać jutro:)
Vi pisze…
czekam na recenzję, choć u mnie już po premierze, to może jeszcze puszczą. Dziś chyba wybiorę się na "Dzieci Ireny Sendlerowej".
Monika Badowska pisze…
Virginio,
na jaką recenzję?
Anonimowy pisze…
Chyba u nas w błąd wprowadza tłumaczenie tytułu - w oryginale to "Coco avant Chanel" czyli przed Chanel, przed projektowaniem i sławą. Filmu nie widziałam i specjalnie mnie do niego nie ciągnie, zobaczę jak będzie w TV albo na dvd :)
Monika Badowska pisze…
Mandżurio,
aaa widzisz, nie pomyślałam o anglojęzycznym tytule...
vmr pisze…
Byłam równie rozczarowana - chciałam obejrzeć film o twardej babce, a zobaczyłam niunię słaniającą się przy facecie. A czytałam, że tą rolą pani Audrey wyzwoli się spod piętna "Amelii". Śmiem wątpić. ;)
Monika Badowska pisze…
Vmr,
żadnego uwalniania się spod wpływu Amelii nie zauważyłam;)

Popularne posty z tego bloga

Pożegnanie

Od kilku dni zbieram się, by napisać o odejściu Amber. Jest mi trudno, odpycham ten czas, ale uznałam, że to będzie sposób na pewnego rodzaju domknięcie - tak mi bardzo potrzebne. Amber zamieszkała z nami 25 lipca 2019 roku. Wypatrzyłam ją na FB schroniska w Tomaszowie Mazowieckim, pojechaliśmy na wizytę zapoznawczą, a kilka dni później - już po nią. Ułożona w bagażniku na wygodnym materacu, przeczołgała się na tylne siedzenie i ułożyła na moich kolanach. Tak dojechaliśmy do domu. O początkach wspólnego życia przeczytacie TUTAJ  i TUTAJ . Gdy już nieco okrzepliśmy w codzienności z psem, a Amber - z ludźmi i kotami, pojawił się pomysł na wspólny jesienny wyjazd w Beskid Niski. Zanim to jednak się stało psica miała atak padaczki, co spowodowało, że wyjazd odwołaliśmy, wdrożyliśmy leczenie i od nowa zaczęliśmy oswajać z nami i wspólnym życiem zdezorientowanego chorobą psa. Udało się ustabilizować zawirowania zdrowotne i wówczas zaczęliśmy się cieszyć sobą wzajemnie już na 100%. Dopier...

30 dni z książkami (1)

( źródło zdjęcia ) Tak oto przetłumaczyłam na własny użytek wyzwanie znalezione na facebooku . Nie wiem, czy owe trzydzieści dni należy traktować literalnie, jako miesiąc (i skutkiem czego powinnam pisać w ramach tego wyzwania od wczoraj), czy mogę sobie pozwolić na pewną dowolność i zacząć od dziś. Myślę jednak, że trzymanie się czegokolwiek poza listą książek na każdy dzień jest w tym wypadku nieobowiązkowe. Dzień 1 - ulubiona książka Pytania nie są łatwe i odpowiedź na nie stanowi dla mnie spore wyzwanie. Już pierwsze zmusza do prześwietlenia wszystkich życiowych wyborów książkowych i wyłonienia spośród tego, co kiedykolwiek czytałam książkę ulubioną. Analizując moje spotkania z książkami uświadomiłam sobie, że nie mam ulubionej powieści, książki popularnonaukowej, poezji, relacji podróżniczej, czy bajki dla dzieci. Jest wiele takich, które lubię; czasami tworzą serię, czasami są odrębnymi powieściami, ale wiąże je postać autora, którego cenię. Są też i takie, które poprawiają m...

Wygrywajka

Dziś, w dniu moich urodzin, do wygrania dwie książki: Książkę  Marcina Wrońskiego udostępnił KDC , książkę  Danuty Noszczyńskiej -  SELKAR , za co bardzo dziękuję:) Proszę w komentarzu zostawić wiadomość zawierającą tytuł książki, w losowaniu której chcecie wziąć udział. Losowanie odbędzie się w niedzielę o 8:00. Zapraszam serdecznie:) *   *   * WYLOSOWANO :-D Officium Secretum. Pies Pański. Mogło być gorzej Gratuluję i proszę o kontakt na m1b1m1m@gmail.com :)