Przejdź do głównej zawartości

Terytorium

Do wyścielonego nowym wyścielidłem transporterka Nusi wczoraj wieczorem weszła Gusia. Nusia, niepomna tego, że spędziła całe popołudnie śpiąc w koszyku Gusi, poczuła się zagrożona i w te pędy przeganiać Guziolka. A Gusia się zaparła - Nie wyjdę i już! - zdecydowanie oznaczało jej gniewne burczenie. Na nic łapka Nusi ostrzegawczo podniesiona w górę, na nic wepchnięcie się do transporterka i próba wypłoszenia, na nic błagalne spojrzenia i westchnienia. Gusia nie wyszła, z zrezygnowana Nusia ułożyła się nieopodal transporterka na wykładzinie pokazując całemu światu, że jest kotkiem bezdomkowym i źle potraktowanym. Rano znów Gusia zajęła miejscówkę Nusi, a teraz? Teraz Nusia śpi na piętrze w koszyczku Gusi, a Gusia w pobliżu kaloryfera, w transporterku Nusi.


Sisi ostatnio uwielbia siedzieć na parapecie w sypialni. Schowana za białymi zasłonami, przez szparę między nimi obserwuje co dzieje się w pokoju i aż drży z radości, że ktoś ją będzie chciał za tą zasłoną pozaczepiać. Dziś nie było zaczepiania, więc ciekawska Kocinka wystawiła łepek, by sprawdzić, co się dzieje.

Komentarze

maus pisze…
Chyba nastapila chwilowa zmiana miejsc do spania :)) ... dopoki im sie znowu nie odwidzi hihi... skad ja to znam :]
Sisi za zaslonka slodko wyglada :)
hersylia pisze…
Też bym pilnowała takiej miejscówki z nowym, twarzowym wyścieleniem; Sisi cudnie wystawia główkę zza zasłony ;-)
ewung pisze…
ale słodziaki a minka zza firanki cudna :-)
kociokwik pisze…
Hersylio,
ale każda dostała nowe:) Widocznie to, najgrubsze, jest najlepsze;)

Ewung,
prawda?:)